Z czołowych zespołów tylko Barcelona nie zawiodła swoich kibiców. Na trzecie miejsce w tabeli awansował zespół Betisu.
Real Madryt - Athletic Bilbao 0:2
Królewscy sprowadzeni z galaktyki z powrotem na ziemię. Powinno być nawet 0:3, ale sędzia liniowy miał chyba klapki na oczach przy golu dla zespołu z Kraju Basków. Najbardziej martwi jednak styl tej porażki niż sam wynik.
Barcelona - Mallorca 2:0
Barca bez rewelacji, ale i bez kłopotów pewnie pokonuje Mallorcę i umacnia się na pozycji lidera rozgrywek.
Real Sociedad - Sevilla 1:0
Sevilla spada na czwarte miejsce. O Ligę Mistrzów jeszcze musi powalczyć.
Albacete - Numancia 1:2
W meczu zespołów z końca tabeli lepsza ostatnia drużyna Primera Division.
Getafe - Osasuna 0:0
Osasuna nadal bez zwycięstwa w 2005 roku. Dla gospodarzy to bardzo cenny punkt.
Levante - Zaragoza 0:0
Słabo, nudno - oba zespoły nadal zagrożone spadkiem do drugiej ligi.
Malaga - Espanyol 3:2
Malaga powraca, Espanyol po wspaniałym początku systematycznie obniża loty.
Betis - Deportivo 2:0
Real gra słabo. Ale co powiedzieć o Deportivo? Największe rozczarowanie obecnego sezonu. Betis obiera kurs na Ligę Mistrzów, a Depor nie może wyjść ze środka tabeli.
Santander - Valencia 1:0
Jak zepsuć dobry zespół? Zmienić trenera... Valencia może mieć problemy, aby zagrać w europejskich pucharach w przyszłym sezonie.
Villarreal - Atletico 3:2
W zasadzie to był mecz Villarreal - Fernando Torres. Gospodarze mają szansę nawet na Ligę Mistrzów.
Podsumowanie 24. kolejki
Czołówka śpi - tyle można powiedzieć o 24. kolejce Primera Division
REKLAMA
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się