REKLAMA
REKLAMA

Marcelo: Nie myślimy o zaległych meczach

Obrońca w strefie mieszanej
REKLAMA
REKLAMA

Marcelo udzielił pomeczowego wywiadu dziennikarzom Movistar+ i RealMadrid TV. Analizował mecz z Osasuną, odniósł się do urazów Tano i Danilo, a także wyjawił, jak czuje się po powrocie do gry.

– Na El Sadar zawsze trudno się gra. Kibice i zawodnicy gospodarzy mocno naciskają, nie jest łatwo. Brakowało nam przestrzeni, żeby prowadzić akcje. Ostatecznie zrobiliśmy swoje dzięki determinacji i zadziorności.

– Kontuzja Tano? Przede wszystkim jesteśmy wszyscy kolegami z jednej profesji, uprawiamy ten sam sport. Trudno oglądać takie obrazki jak ten dzisiejszy. Mamy też nadzieję, że Danilo nie stało się nic poważnego. Ogromne wyrazy wsparcia dla Tano, bo przed nim cała kariera i chciałbym, żeby szybko wyzdrowiał. Danilo pojechał chyba do szpitala, nie jestem pewien, ale mam nadzieję, że to nie będzie nic poważnego.

– Nie myślimy o tym, że mamy dwa zaległe mecze i że nie graliśmy przez dłuższy czas. Zawsze skupiamy się na najbliższym spotkaniu. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo i że musimy wygrać, żeby utrzymać pozycję lidera.

– Wróciłem do treningu w poprzedni czwartek i bardzo dobrze się czuję. Dzisiaj pod koniec meczu byłem trochę zmęczony, bo długo nie grałem, ale ogólnie czuję się dobrze i świeżo.

– Nacho to niesamowity piłkarz. Zagra tam, gdzie się go wystawi, i da z siebie wszystko. Na każdym treningu jest najlepszy i w każdym meczu walczy z całych sił. Sergio to wspaniały kapitan, lider i… jest jak starszy brat dla każdego z nas. Bardzo się cieszę, że zagrali już tyle meczów dla Realu, i życzę im jeszcze więcej.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA