REKLAMA
REKLAMA

Alavés chce poprosić o finał na San Mamés

Taką deklarację złożył prezes Querejeta
REKLAMA
REKLAMA

Deportivo Alavés pokonało w rewanżowym półfinale Pucharu Króla Celtę Vigo 1:0 i awansowało do finału, w którym zagra z Barceloną. Katalończycy czekali na rywala, by spróbować razem z nim rozpocząć naciski w sprawie gry na Santiago Bernabéu. Wszyscy byli pewni, że ekipa z Galicji wygra ten dwumecz i wspomoże Blaugranę, ale zwycięstwo Basków krzyżuje plany.

Kibice po wygranej świętowali, wykrzykując hasło: „Tak, tak, tak, jedziemy do Madrytu”. Tymczasem prezes Alavés zdradził w radiu SER, że klub ma inne plany. – Chcielibyśmy zagrać na San Mamés. Nie sądzę, że Athletic będzie stawiać jakiekolwiek przeszkody, a ich kibice będą zadowoleni, że w finale gra baskijska ekipa. Barcelona rozgrywa wiele finałów, a my nie. Dla nas ważne będzie ułatwienie dojazdu naszym kibicom – powiedział pan Josean Querejeta.

Jedyną przeszkodą w zrealizowaniu takiej prośby może być fakt, że trzy dni po ewentualnym finale na San Mamés miałby odbyć się koncert Guns N' Roses. Na razie nie wiadomo, czy Barcelona jest w stanie odpuścić kwestię gry na Bernabéu bez próby ośmieszenia Królewskich. Przy tym wszystkim wielu dziennikarzy donosi, że Federacja nastawiona jest już na organizację meczu na Vicente Calderón.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

REKLAMA