Bezpośrednio po piątkowym, euroligowym meczu w Vitorii zawodnicy Realu Madryt udali się do Murcji, gdzie spędzili weekend w oczekiwaniu na niedzielne starcie z tamtejszym klubem koszykarskim. Wracają do rozgrywek ligowych po dwóch tygodniach odpoczynku, za cel stawiając sobie przedłużenie serii zwycięstw i obronę pozycji lidera przed napierającymi rywalami.
UCAM Murcia CB był jedną z rewelacji poprzedniego sezonu. Świetnie radził sobie na parkietach krajowych, po raz pierwszy w historii awansował do ćwierćfinałów rozgrywek, a to zaowocowało okazją do gry w europejskich pucharach. Fotis Katsikaris, opiekun zespołu i ojciec wspomnianych sukcesów, po kilku miesiącach rozłąki wrócił do klubu, aby wyciągnąć go z tarapatów i oddalić od strefy spadkowej. Jego najgroźniejszą bronią jest bez wątpienia Facundo Campazzo, wypożyczony właśnie z madryckiej drużyny.
Królewscy stawią się na parkiecie nie tylko zmęczeni, ale i osłabieni brakiem dwóch kluczowych zawodników. Pablo Laso zapowiedział, że nie będzie mógł skorzystać ani z Rudy’ego Fernándeza, ani z Gustava Ayóna, którego miejsce w składzie zajmie Trey Thompkins. Przemeblowania nie powinny przeszkodzić w walce o wygraną, ale z pewnością wpłyną na rotację, która w ostatnich meczach utrudniała drużynie utrzymanie solidnej obrony. Czeka ją kolejne wyzwanie na trudnym terenie.
UCAM Murcia CB zmierzy się z Realem Madryt w niedzielę, o godzinie 18:30, w Palacio Municipal de Deportes w Murcji. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 20. kolejki sezonu zasadniczego Ligi Endesa.
Powrót do obowiązków ligowych
Koszykarze zagrają z Murcią
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się