Mistrzowie pierwszej rundy Ligi Endesa kontynuują obronę cennej pozycji lidera przed napierającymi drużynami ze szczytu. Walka ta może potrwać jeszcze miesiącami, bowiem przed koszykarzami druga część sezonu zasadniczego. Przeciwnicy w fazie rewanżowej nie zostali przydzieleni w takiej samej kolejności, co w poprzedniej. Real Madryt rozpoczynał sezon od spotkania z Unicają, a najbliższy etap zainicjuje starciem z Valencia Basket Club.
Dopiero po zakończeniu siedemnastej kolejki, rzutem na taśmę, klub z Walencji wskoczył na pozycję wicelidera, dzieloną obecnie z Iberostar Tenerife i FC Barcelona Lassa. Świetną dyspozycję drużyny potwierdzają osiągane przez nią rezultaty, zarówno w rozgrywkach krajowych (tylko dwie porażki), jak i w europejskich pucharach (tylko jedna). Odpowiedzialnym za jedno z tak niewielu niepowodzeń jest właśnie Real Madryt.
Bardzo krótki odpoczynek po piątkowym meczu w Kownie (a w zasadzie jego brak) z pewnością da się madrytczykom we znaki. Pablo Laso jeszcze przed starciem w EuroLidze narzekał na zmęczenie i kłopoty zdrowotne, tłumacząc w ten sposób słabszą ostatnio dyspozycję zespołu. Królewscy zaprezentowali jednak w minionym meczu, że nie zapomnieli, jak rozbudzić znudzoną publiczność. Właśnie na taką grę kibice czekają od tygodni.
Real Madryt zmierzy się z Valencia Basket Club w niedzielę, o godzinie 18:30, w Palacio de los Deportes w Madrycie. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 18. kolejki sezonu zasadniczego Ligi Endesa. Transmisję zapowiedział Sportklub.
Początek rundy rewanżowej
Koszykarze zagrają z Valencia Basket Club
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się