REKLAMA
REKLAMA

Fernando Sanz: Real Madryt znajduje się na uprzywilejowanej pozycji

Wywiad z byłym graczem Królewskich
REKLAMA
REKLAMA

Fernando Sanz, były piłkarz Realu Madryt i Málagi, udzielił wywiadu dziennikowi AS. Mówił w nim o tym, czym się obecnie zajmuje, a także zdradził, któremu zespołowi będzie dzisiaj kibicował.

Już od czterech lat pracujesz w biurze międzynarodowego rozwoju LaLigi w Dubaju.
Kieruję biurem LaLigi w Dubaju, a także odpowiadam za wszystkie jej międzynarodowe projekty sportowe i jestem twórcą projektu ambasadorów ligi oraz projektu legend. Nasz futbol jest najlepszy na świecie, a moim zadaniem jest rozpowszechnianie marki LaLigi w innych krajach. W 2013 mieliśmy blisko 800 milionów widzów poza naszymi granicami, a dzisiaj ta liczba przekroczyła 2,1 miliarda.

Uważnie obserwujesz Real Madryt i Málagę?
Tak, kiedy tylko mogę, oglądam mecze. Czuję się mocno związany z oboma klubami. W Realu Madryt spędziłem szesnaście lat, a w Máladze – jedenaście.

Komu zatem kibicujesz dzisiaj?
Łączy mnie bardzo wiele z oboma klubami, ale myślę, że bardziej trzymam kciuki za Málagę, przede wszystkim ze względu na sytuację, w jakiej się znajduje. Jestem dzisiaj z nimi, bo bardziej potrzebują punktów. Real Madryt jest lepszy pod względem sportowym i ekonomicznym, więc jeśli zostawi jakiś punkt Máladzę, będę szczęśliwszy.

Na ławkach trenerskich usiądą Romero i Zidane. Ty również byłeś jednym z bohaterów ich pierwszego starcia – w 2001 roku na murawie.
W sezonie, w którym Zidane debiutował w Realu Madryt, wywieźliśmy z Bernabéu remis 1:1, a ja strzeliłem gola. Gato wykonał niesamowite zadanie w defensywie, bez żadnego kopania zatrzymał Zidane’a, który kończył mecz z poczuciem bezradności.

Ten remis 1:1 jest jednym z twoich najlepszych wspomnień z Málagi?
Oczywiście. Pamiętam, że wtedy się mówiło o tym, czy będę świętował zdobycie bramki czy nie. To był mój pierwszy gol w Primera División, w dodatku obrońcy nie trafiają zbyt często do siatki i to na takim stadionie jak Bernabéu, w starciu z takim rywalem jak Real Madryt. Jak mógłbym nie świętować zdobycia tej bramki? Cieszyłem się tak bardzo, ponieważ to trafienie dało nam remis. Rozegraliśmy wspaniałe spotkanie i wszystko tego dnia nam się udawało.

Co sądzisz o tym, że Romero znalazł się na czele projektu Málagi?
Jeśli zdoła odcisnąć na drużynie swój charakter, Málaga zyska bardzo dobrego trenera.

Dajesz Máladze szanse w dzisiejszym meczu?
W ostatnich latach Málaga była jedynym zespołem, który potrafił wywozić remisy, a nawet zwycięstwa, ze stadionów najlepszych drużyn. Trzeba mieć to nastawienie. Málaga ma dziewięć punktów przewagi nad strefą spadkową, więc podchodzi do meczu bez presji, za to z ogromnymi nadziejami.

Co sądzisz o Realu Madryt Zidane’a?
W Sevilli drużyna mi się podobała. Sevilla odwróciła losy spotkania na bazie intensywności, ale Real Madryt rozegrał bardzo dobre spotkanie. Po dwóch porażkach z rzędu w Madrycie zapalają się alarmy. Jednak oni dalej znajdują się na uprzywilejowanej pozycji. Zajmują pierwsze miejsce w lidze, mogą odrobić straty w Pucharze Króla, a w Lidze Mistrzów są w 1/8 finału. Mogą aspirować do potrójnej korony. Mają wspaniałą kadrę i niejednokrotnie w historii udowadniali, że są w stanie wyjść z każdej sytuacji.

Jaki jest w takim razie twój typ na dzisiejsze spotkanie?
Każdy, w którym Málaga zdobędzie punkt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA