Dwutygodniowa rozłąka z własną halą podziałała na Real Madryt destrukcyjnie i przyniosła aż trzy porażki w czterech wyjazdowych meczach. Niewykluczone, że poszukiwania właściwej ścieżki nie zakończą się wraz z powrotem do domu, bowiem koszykarzy czeka starcie z jedną z najlepszych europejskich ekip, CSKA Moskwa. Wielkie wyzwanie i jeszcze większa presja.
Moskiewski zespół sieje postrach we wszystkich zakątkach kontynentu i od samego początku przewodzi euroligowej tabeli, bez przerwy. Końcówka minionego roku była jednak dla niego równie nieudana, co dla madryckiego składu. Dopisał do dorobku dwie porażki, u siebie z Fenerbahçe i na wyjeździe z Crveną zvezdą, przez co stracił solidną przewagę nad pozostałymi drużynami w klasyfikacji. Życzenia na nowy rok ma więc podobne do najbliższego rywala.
Pablo Laso zapewnił na przedmeczowej konferencji prasowej, że wszyscy jego zawodnicy są już zdrowi i sprawni, ale to nie zdrowie było jego główną bolączką. Real Madryt ma dość bogatą kadrę, aby wypełnić ewentualne braki. Kłopotem stał się brak zaangażowania, rozkojarzenie i niechęć do walki. Wszystko powinno odejść w niepamięć, gdy koszykarze po krótkiej przerwie poczują z bliska wsparcie niezawodnych kibiców. Jeżeli oni nie wyciągną drużyny z tarapatów, któż zdoła?
Real Madryt zmierzy się z CSKA Moskwa w piątek, o godzinie 21:00, w Palacio de los Deportes w Madrycie. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 16. kolejki sezonu zasadniczego Turkish Airlines EuroLigi.
Niewygodne starcie na szczycie
Koszykarze zagrają dziś z CSKA Moskwa
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się