Ostatnie chwile mijającego roku będą dla koszykarzy Realu Madryt wyjątkowo wyczerpujące. Czeka ich bardzo krótka przerwa świąteczna, bowiem w ciągu dziesięciu najbliższych dni rozegrać muszą aż cztery mecze, w tym trzy w EuroLidze. Właśnie od tych rozgrywek rozpoczną serię. Pablo Laso i jego podopieczni ugoszczą we wtorkowy wieczór mistrza i obecnego lidera niemieckich rozgrywek ligowych, Brose Bamberg.
Bawarski zespół rządzi na arenie krajowej i trudno znaleźć mu tam godnego przeciwnika, lecz zupełnie inaczej wygląda to w rozgrywkach europejskich. Uzbierał już aż osiem porażek i tak naprawdę dopiero dwa tygodnie temu zaczął wygrzebywać się z dna klasyfikacji. Poradził sobie ostatnio z Maccabi i Efesem, więc czemu nie miałby sprawić niespodzianki w Madrycie?
Gospodarzom najbliższego starcia wypomina się jeszcze niepowodzenie sprzed tygodnia, gdy ulegli na wyjeździe Darüşşaface. Potwierdzili, że wciąż mają kłopoty z odpowiednim nastawieniem i podejściem do rywalizacji bez litości dla przeciwnika. Co gorsza zespół nawiedza coraz więcej kontuzji, a to wzbudza niestabilność, z którą zawodnicy sobie nie radzą. Każdy mecz staje się wyzwaniem, ale i okazją do poprawy.
Real Madryt zagra z Brose Bamberg we wtorek, o godzinie 20:45, w Palacio de los Deportes w Madrycie. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 13. kolejki sezonu zasadniczego Turkish Airlines EuroLigi.
Tydzień z EuroLigą
Koszykarze zagrają dziś z Brose Bamberg
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się