REKLAMA
REKLAMA

Football Leaks: Pérez brał udział w orgii?

Prezes Królewskich wszystkiemu zaprzecza
REKLAMA
REKLAMA

Francuski portal Mediapart opublikował najnowszą historię od Football Leaks, w której podaje, że Florentino Pérez brał udział w orgii z prostytutkami w związku z nakłanianiem Realu Madryt do zakupu Geoffreya Kondogbii.

Do wszystkie miało dojść w sierpniu 2013 roku w Miami przy okazji turnieju International Champions Cup. Nelio Lucas, jedna z twarzy grupy Doyen Sports, która wtedy była 50% właścicielem pomocnika, poleciał do Stanów Zjednoczonych, by spróbować sprzedać Hiszpanom swojego gracza. Na jego imprezę w klubie zaproszeni mieli być Florentino, Adriano Galliani i dyrekcja Królewskich.

Football Leaks miało dotrzeć do wiadomości, jakie Lucas tamtego wieczoru wysyłał do Arifa Arifa, syna jednego z czterech braci, którzy są właścicielami Doyen Group. Miał on pisać, że wszyscy świetnie się bawią, a Florentino nawet zdjął krawat i tańczył. Lucas zapytał Arifa czy może zabrać wszystkich do domu właścicieli na Fisher Island i czy może w tej kwestii zaufać dziewczynie o imieniu Violet. Arif odpisał, żeby Lucas robił, co uważa za słuszne i że do orgii może użyć jego pokoju. Ten odpowiedział, że obecnie on tam śpi i „odda Florentino pokój Skipa za 20 milionów euro, za Kondogbię”. Następnego dnia Lucas miał napisać Arifowi, że zabrał dyrekcję klubu oraz Florentino do domu i że tego dnia wszyscy mają zamiar to powtórzyć.

Nelio Lucas nie skomentował tych doniesień. Galliani odesłał wiadomość, że nigdy nie był w tym domu ani nie zna rodziny Arifów. Dużo wylewniejszy był Florentino. „Jestem zażenowany zawartością pytań, które uważam za poważny atak na mój honor i reputację. Byliśmy w klubie, ale nie byliśmy w żadnym innym miejscu. Byliśmy razem dyrekcją i Adriano Gallianim oraz żonami. Co więcej, z tego co pamiętam, na tym wyjeździe Realu Madryt nikt nie próbował przekonać mnie do zakupu Kondogbii”, odpisał prezes.

Francuzi zastanawiają się czy cała historia to po prostu próba zaimponowania Arifom przez Lucasa, który już dwa dni później poinformował właścicieli, że Real jest gotowy zapłacić za pomocnika tylko 15 milionów euro, ale on dalej będzie walczyć o to, żeby ktoś wyłożył za Kondogbię 20 milionów euro. Po drodze miały być rozmowy z Manchesterem United i Davidem Moyesem, ale ostatecznie zawodnik skończył w Monaco.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (30)

REKLAMA