Dwa tygodnie po ostatniej wizycie w Stambule i skromnej porażce w meczu z Fenerbahçe, koszykarska drużyna Realu Madryt ponownie zameldowała się na pokładzie samolotu zmierzającego daleko na wschód. Udaje się tam z wizytą do jeszcze jednego klubu z siedzibą w największym tureckim mieście. Nie tylko po raz pierwszy w tym sezonie, ale i po raz pierwszy w historii zespół zmierzy się z Darüşşafaka SK.
Obecność tego klubu w tak prestiżowym gronie może dziwić. Sięgał on po mistrzostwo kraju, ale dawno temu, w latach sześćdziesiątych, a jeszcze przed kilkoma sezonami błąkał się w drugiej lidze tureckiej. Wiele zmieniło pozyskanie potężnego sponsora, gwarantującego budżet na poziomie największych europejskich marek. Wystarczy wspomnieć, że zespół prowadzi obecnie David Blatt, jeszcze niedawno związany z Cleveland Cavaliers, a jeszcze wcześniej z Maccabi, które dwa lata temu pokonało w finale EuroLigi ekipę Pabla Lasa. Wśród znajomych nazwisk znajdzie się również to należące do Marcusa Slaughtera, wielkiego madridisty, który jednak nie zagra z kolegami przez kłopoty z kolanem.
Madrytczycy udali się w podróż w okrojonym składzie i stoczą bój zarówno z przeciwnikiem, jak i z własną rotacją. Wyzwaniem dla trenera będzie już nie tylko zastąpienie Sergio Llulla, z czego świetnie w minionych tygodniach wywiązał się Luka Dončić, ale także wypełnienie luki po Anthonym Randolphie, niezdolnym do gry przez ból mięśnia. Oprócz wspomnianych w kadrze wciąż brakuje Treya Thompkinsa. Jednym z celów drużyny stał się więc, zaraz obok kolejnego zwycięstwa, powrót do domu bez nowych urazów.
Darüşşafaka SK zmierzy się z Realem Madryt w czwartek, o godzinie 18:00, w Volkswagen Arena w Stambule. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 12. kolejki sezonu zasadniczego Turkish Airlines EuroLigi. Transmisję zapowiedział Polsat Sport News.
Wracamy do Stambułu
Koszykarze zagrają z Darüşşafaką
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się