Maro Reus rozegrał wczoraj swój szósty mecz przeciwko Realowi Madryt i mimo że przebywał na boisku tylko niecałe pół godziny, to i tak zdołał trafić do siatki. Ten gol pozbawił Królewskich pierwszego miejsca w grupie i zepchnął podopiecznych Zinédine'a Zidane'a na drugą lokatę. Dla Niemca była to już czwarta bramka, którą strzelił Los Blancos w Lidze Mistrzów. Wcześniej trafiał w sezonie 2012/13, gdy drużyna z Zagłębia Ruhry także zremisowała 2:2 na Santiago Bernabéu, a dublet ustrzelił sezon później, gdy Królewscy przegrali 0:2 na Signal Iduna Park w ćwierćfinale.
Wczorajszy gol Reusa pozwolił mu dołączyć do wąskiego grona piłkarzy, którym udało się strzelić cztery bramki Królewskim w najbardziej elitarnych rozgrywkach Europy. W przeszłości ta sztuka udała się tylko Johnowi Carew, Elberowi, Mário Jardelowi i Andrijowi Szewczence. Lepsi od tych snajperów są jedynie Robert Lewandowski i Alessandro Del Piero, którzy mogą poszczycić się pięcioma bramkami strzelonymi Los Blancos w Lidze Mistrzów.
Reus postrachem Królewskich
Czwarty gol Niemca przeciwko Realowi
REKLAMA
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się