Luka Modrić rozegra dziś kluczową rolę w środku pola Realu Madryt. Chorwat na dobre wrócił już po operacji kolana i wraz z Kovačiciem utworzy parę pivotów w drużynie Królewskich. Analizując ostatnie cztery Klasyki, wyraźnie widać jego ogromny wpływ na postawę Realu w obliczu odwiecznego rywala.
Dwa sezony temu Lukita dyrygował w wygranej Los Blancos u siebie 3:1. Statystyki z tamtego dnia podkreślają jego rolę w pomocy – 42 podania, wszystkie celne, oraz pięć odbiorów. Nawet w przegranej 1:2 potrafił pozytywnie się wyróżnić. Napędzał Real w pierwszej połowie, zaliczył 58 podań (55 celnych), z czego większość na połowie rywala. Do tego dorzucił osiem odbiorów. Miał też swój udział w jedynym trafieniu Realu w tamtym meczu. To od niego zaczęła się akcja, którą wykończył Cristiano, wyrównując na tamten moment stan meczu. Jego występ pochwalił na konferencji Carlo Ancelotti, mówiąc „Modrić rozegrał świetny mecz”.
W poprzednim sezonie nie było inaczej. Mimo pogromu 0:4 w Madrycie i totalnej dominacji Barcelony indywidualnie pokazał się dobrze. Odebrał 11 piłek. Jednak najbardziej błyszczał w ostatnim Klasyku rozgrywanym na Camp Nou. Wspomagany przez Casemiro i Kroosa wziął na siebie konstruowanie akcji Realu, wykonując 33 celne podania na 34 (97% skuteczności) oraz dokładając siedem odbiorów.
Luka Modrić błyszczy na tle Barcelony
Czy Chorwat utrzyma tendencję?
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się