Roberto Carlos udzielił wywiadu dla Omnisport. Brazylijczyk rozmawiał przede wszystkim o jutrzejszym Klasyku i obecnej formie Realu Madryt. Jego zdaniem pozycja, w jakiej znajduje się teraz klub, jest zasługą sztabu trenerskiego, przede wszystkim Zinédine'a Zidane'a. Były obrońca zwraca też uwagę na to, jak dobrze grały zespoły, które urywały punkty Barcelonie.
– Jeśli Real będzie potrafił udanie żonglować między ligą, Ligą Mistrzów, a także Pucharem Króla, to sądzę, że możemy wygrać wszystkie trzy trofea. Uważam, że najważniejsze w tym roku jest jednak wygranie ligi, ponieważ minęło już zbyt dużo czasu, od kiedy byliśmy mistrzem.
– Jak do tej pory wszyscy grają dobrze. Sześć punktów przewagi daje odrobinę oddechu, ale też nie za wiele. To bardzo trudny i długi sezon. Różnica pozwala drużynie dalej naciskać w poszukiwaniu tytuły.
– Oczywiście spory w tym udział Zidane'a, ale także całego sztabu trenerskiego. Real jest teraz bardzo dobrze zorganizowanym zespołem w ataku i defensywie, właśnie dlatego drużyna przez tak długi czas nie przegrała meczu.
– Mimo że atmosfera pod poprzednim trenerem była dobra, rezultaty nie przychodziły. Wraz z przybyciem Zidane'a ekipa bardzo ewoluowała, myślę, że właśnie dlatego zespół ma taką przewagę nad rywalami na tak wczesnym etapie sezonu.
– Od samego początku sezonu zespół wykazuje bardzo pozytywny rozwój.
– Granie na Camp Nou zawsze jest bardzo trudne. Jeśli uda nam się wygrać tak jak w zeszłym sezonie, to da drużynie jeszcze więcej pewności siebie i pomoże jeszcze bardziej zwiększyć dystans do naszych rywali, bo jeśli chcesz być mistrzem w La Lidze, to musisz wygrywać nawet na najtrudniejszych stadionach, Camp Nou jest jednym z nich.
– Nie jest tak, że Barcelona gra źle, to inne zespoły, z którymi się mierzyła, spisywały się bardzo dobrze.
– To oczywiste, że jeśli wygramy na Camp Nou, zwiększymy przewagę na prowadzeniu do dziewięciu punktów. Jednak to nie tak, że liga stanie się zdecydowanie, mimo to będzie bardzo ważny komunikat dla reszty, który zapewni niezły bufor drużynie. Grałem w wielu Klasykach, ale uczucie przegranej jest takie same jak po finale mistrzostw świata. Nikt nie lubi przegrywać w meczach tej wagi.
Roberto Carlos: Przegrana w Klasyku boli jak ta z finału mundialu
Brazylijczyk przed Klasykiem
REKLAMA
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się