Odwrócone role. MARCA pisze, że w lidze wyczuwa się zmianę cyklu. Real Madryt podchodzi do Klasyku jako mocny lider i wysyła sygnały o sile, jaką wcześniej odczuwano w kontekście Barcelony. Solidna przewaga, harmonia, udział szkółki w ważnych meczach i spokój organizacyjny w klubie, co przekłada się na szatnię.
Właśnie tam wykuwa się ostatnie sukcesy. Królewscy analizują, rozmawiają i obserwują rywali. Gracze Realu w tym tygodniu usiedli i popatrzyli na to, czym może być dla nich mecz z Barceloną. MARCA twierdzi, że oceniono, iż Katalończycy są dotknięci sportowo, moralnie i fizycznie. Widać, że tak ważny gracz jak Piqué nie podejdzie do Klasyku w maksymalnej dyspozycji przez problemy z kostką. Neymar zajęty jest sprawami pozasportowymi. Istnieje szacunek wobec Blaugrany, ale Real wyczuwa wyjątkową szansę na zadanie ostatecznego ciosu.
Barcelona to wielki rywal, ale w szatni Realu panuje przekonanie, że znowu można zaatakować Camp Nou. Drużyna wierzy w swoje umiejętności i chce wykorzystać słabość rywala. Madridistas pragną zdobyć mistrzostwo i w tym sezonie walczą o nie od pierwszej minuty rozgrywek. W pierwszej części rozgrywek poradzili sobie doskonale, ale chcą ten start przypieczętować wygraną w Klasyku. Królewscy wiedzą, że jeśli zwyciężą, stworzą w Barcelonie kolejne wątpliwości. Szatnia uznaje to za możliwe i nie chce przepuścić tej szansy.
W kwietniu do stolicy Katalonii zespół jechał z przegranym sezonem, a był w stanie zwyciężyć i napędzić stracha liderowi. Teraz historia jest inna, ale Real też chce to wykorzystać. Więcej, drużyna jest przekonana, że może to zrobić.
Królewscy chcą dobić Barcelonę
MARCA o nastawieniu szatni
REKLAMA
Komentarze (45)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się