REKLAMA
REKLAMA

Morientes: Szkoda, że Suárez gra w Barcelonie

Wypowiedzi legendy
REKLAMA
REKLAMA

Fernando Morientes wypowiadał się na temat Realu Madryt i Barcelony z okazji zbliżającego się Klasyku. Legendarny napastnik podzielił się swoimi przewidywaniami co do wyniku oraz wskazał, którego z kontuzjowanych piłkarzy Królewskich zabraknie mu w tym meczu.

– Wszystkie wielkie mecze wywołują nerwowość, bo śledzi je wiele osób. Ten jest wyjątkowy, bo ma ogromny wpływ na kraj i cały świat. Nerwy są nieodłączną częścią tego spoktania.

– Luis Enrique zachował te same wartości, które pokazywał jako zawodnik. Jest profesjonalny i entuzjastyczny. Jest na innym etapie życia, ale promuje to samo.

– Messi robi różnicę, bo potrafi zrobić coś innowacyjnego, kiedy mecz straci na tempie.

– Złotą Piłkę dałbym Cristiano.

– Gdybym mógł sprawić, że wyleczy się jeden z zawodników, wskazałbym na Bale'a. Chciałbym móc na niego liczyć, bo kiedy Barcelona jest przy piłce, zawodnicy, którzy biegają i skracają dystans, są ważni. Toni Kroos też jest potrzebny, ale Modrić, Isco i Kovačić dobrze sobie radzą. Według mnie brak Bale'a jest bardziej dotkliwy niż nieobecność Kroosa.

– Żeby powtórzyć wynik z zeszłego roku, trzeba zrobić to samo, co wtedy: zamieszkać w tym samym hotelu, wyjechać o tej samej porze… Ale to będzie inny mecz.

– Myślę, że padnie trochę goli. Powiedziałbym, że będzie 1:2, ale osiągnięcie remisu też byłoby dobre, bo trzeba pamiętać, kto gra w meczu, na czyim boisku i jaka jest sytuacja w tabeli. Wygrana byłaby dobrym krokiem w kierunku wygrania ligi przez Real, ale czasami duża przewaga niesie za sobą odpuszczanie.

– W Realu Madryt jest fantastycznie. Zidane dobrze robi, dając minuty wszystkim piłkarzom. To logiczne, że niektórzy grają więcej, ale dzięki takiemu podejściu każdy czuje się częścią projektu.

– Luis Suárez to prawdopodobnie najlepszy środkowy napastnik świata. Jest niesamowicie ambitny. Szkoda, że gra w Barcelonie. Strzela gole, wychodzi na pozycję, przyjmuje zza pleców, walczy…

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA