Brak Sergio Ramosa na Vicente Calderón zaskoczył wszystkich poza głównym zainteresowanym. Kilka dni przed derbami w Valdebebas odbyło się spotkanie, na którym Zinédine Zidane i kapitan Realu omawiali zbliżający się mecz. Doszli do wniosku, że nie ma co ryzykować odnowieniem kontuzji kolana i warto dać stoperowi jeszcze trochę odpoczynku i czasu na pracę przed powrotem do wyjściowego składu. Mimo że decyzja została podjęta na długo przed spotkaniem, grano na zwłokę i podtrzymywano ogólne przekonanie, że Ramos wybiegnie od początku.
Komunikacja pomiędzy trenerem i zawodnikiem przebiega bez zarzutu. Chociaż Zidane jest raczej oszczędny w słowach, perfekcyjnie dogaduje się z kapitanem swojej drużyny. W tym wypadku obaj byli przekonani, że całej ekipie wyjdzie na lepsze poczekanie i upewnienie się, że stoper jest gotowy do gry. Mimo wszystko Zizou nie zdecydował się na zwolnienie Sergio ze zgrupowania. Wolał mieć go wśród powołanych, bo zdaje sobie sprawę, jak ważną postacią w grupie jest Hiszpan. To on dodaje pewności drużynie, wspiera ją i potrafi zmotywować przed tak ważnym spotkaniem.
Umowa Ramosa z Zidane'em
Kolejne kulisy derbów z Atlético
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.