Gelson Martins, jedna z największych gwiazd Sportingu, na dwa dni przed starciem z Realem Madryt w Lidze Mistrzów miał wypadek na jednym ze zjazdów z autostrady do Lizbony. Atakujący nie poradził sobie ze śliską nawierzchnią, ale ostatecznie zniszczeniu uległ tylko jego samochód [zdjęcie świadka]. Piłkarzowi nic się nie stało i ma być w pełni gotowy na wtorkowe spotkanie.
21-letni atakujący to wielka nadzieja portugalskiej piłki. Media już określiły go następcą Figo i Cristiano. W październiku zadebiutował w dorosłej reprezentacji i mocno błyszczał też w pierwszym starciu z Realem na Bernabéu. W ostatnich tygodniach informowano, że Królewscy posiadali raporty na jego temat w kontekście gry w Castilli. W tym roku o jego transfer najmocniej starały się kluby z Manchesteru. Klauzula w umowie Portugalczyka wynosi 60 milionów euro.
Niegroźny wypadek Gelsona na 2 dni przed meczem
Gwieździe Sportingu nic się nie stało
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się