REKLAMA
REKLAMA

Cerezo: Nikt nie ma szans na ściągniecie Griezmanna

Prezes Atleti i José Antonio Camacho przed meczem
REKLAMA
REKLAMA

Na mniej niż 48 godzin przed spotkaniem z Realu Madryt z Atlético w programie El Transistor na antenie Onda Cero spotkało się dwóch ludzi związanych z oboma klubami. O sytuacji obu drużyn rozmawiali z jednej strony prezes Atleti, Enrique Cerezo, a z drugiej były szkoleniowiec i piłkarz Królewskich, José Antonio Camacho.

Cerezo
– Chcemy rozegrać lepszy sezon niż poprzedni. Rozgrywki ligowe są bardzo długie, w Lidze Mistrzów wpływ ma szczęście, a Puchar Króla to tytuł, na którym zależy wszystkim i będziemy o niego walczyć.

– Nie ma żadnych szans na to, że Real albo jakikolwiek inny zespół ściągnie Griezmanna, bo ten gracz nie chce odchodzić z zespołu.

– Klub ciężko pracuje nad nowym stadionem. Mamy co do niego wielkie nadzieje, liczymy na bardzo ładną inaugurację, która będzie niezwykle istotna dla Atlético.

– Dlaczego opuściłem lożę na San Siro 28 maja? Powiedziano mi, że Puchar Europy będzie na dole, w najlepszym razie przez boską opatrzność wyszedłem. Żałuję, że zespół nie potrafił zdecydować meczu w 120 minutach i musiało dojść do karnych.

Camacho
– W składzie Atleti panuje wielka profesjonalność. Enrique nigdy nie poprosi mnie o trenowanie Rojiblancos, ponieważ między innymi wie, że ma wa mnie przyjaciela, gdy zajdzie taka potrzeba.

– Mój etap trenerski w Realu Madryt jest już skończony, ale jestem madridistą i pozostaje do dyspozycji klubu we wszystkim, czego będzie potrzebować.

– Wolałbym zasiąść na ławce trenerskiej zagranicą niż w Hiszpanii.

– Odnowienie kontraktu Cristiano? Trzeba być w środku, żeby móc to ocenić. To wielki piłkarz, który dba o o siebie jak nikt inny i może mieć się doskonale aż do wieku 36 lat, chociaż trzeba mieć na względzie, że trybuny Santiago Bernabéu są bardzo wymagające.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA