REKLAMA
REKLAMA

Atlético wydało prawie trzy razy więcej na wzmocnienia niż Real Madryt

Rojiblancos wydali 81 milionów euro
REKLAMA
REKLAMA

W poprzednich latach derby Madrytu były pojedynkiem z wyraźnymi różnicami ekonomicznymi. Atlético starało się stawić czoła o wiele bogatszemu Realowi Madryt. Ta sytuacja ciągle się utrzymuje. Przychody Królewskich wynoszą 631,3 miliona euro, podczas gdy Atlético – 266,1. Jednak dystans skrócił w innych aspektach, takich jak na przykład transfery.

Atlético wydało latem na wzmocnienia 81 milionów euro, natomiast Real Madryt tylko 30. Rojiblancos zainwestowali prawie trzykrotnie więcej, co pokazuje, że zbliża się do największych klubów Hiszpanii i Europy. Do drużyny Simeone latem trafili Gameiro (32 miliona euro), Gaitán (25), Vrsaljko (16), Diogo Jota (7,2) i Werner (0,8). Do tego Atlético odzyskało za darmo bramkarza Moreirę. Jota został jednak wypożyczony do Porto, a Werner do Boca Juniors.

Real Madryt latem wyłożył 30 milionów euro tylko na jednego zawodnika – Álvaro Moratę. Tyle kosztowało odkupienie napastnika z Juventusu. Pozostałe transfery – Mariano, Asensio, Coentrão – nie wiązały się z wydatkami.

Atlético zawsze musiało wielkie wzmocnienia rekompensować sprzedażą ważnych zawodników. Tego lata było inaczej. Rojiblancos zarobili na sprzedaży 29,5 miliona euro. Dla porównania na konto Realu Madryt wpłynęło aż 37,5 miliona. Z drużyny Simeone odeszli: Borja Bastón (18 milionów euro), Baptistão (3,5), Guilavogui (3), Vietto (wypożyczenie, 3 miliony), Kranevitter (wypożyczenie, 3 miliony). Gámez i Silvio odeszli za darmo. Real Madryt zarobił więcej, głównie za sprawą Jeségo. Kanaryjczyk odszedł do PSG za 25 milionów euro. Do tego Królewscy sprzedali Czeryszewa za siedem milionów, Medrána za 1,5, Omara za milion euro oraz wypożyczyli Mayorala za trzy miliony.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA