W relacji z dzisiejszego treningu klub poinformował, że Keylor Navas nie zdążył wrócić na czas z Kostaryki. MARCA dodaje jednak, że od początku było to wiadomo i nie powstało przez to żadne zamieszanie. Bramkarz lądował w stolicy Hiszpanii w momencie, gdy jego koledzy już pracowali na murawie i nie dało się nic z tym zrobić.
Kostarykanin w nocy z wtorku na środę czasu europejskiego wystąpił w meczu eliminacyjnym do mundialu przeciwko Stanom Zjednoczonym. Powrotu z Ameryki Środkowej nie dało się skrócić, ale od razu zaplanowano, że jeszcze dzisiaj bramkarz odbędzie w Valdebebas trening indywidualny, a jutro już normalnie dołączy do kolegów w porannej sesji. Ta sytuacja ma nie przeszkodzić mu w występie na Vicente Calderón.
Navas będzie trenować dzisiaj indywidualnie
Późny powrót bramkarza ze zgrupowania kadry
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się