Nie wiadomo kiedy obrońca Królewskich, Jonathan Woodgate, wróci na boisko, jednak twierdzi on, iż ciężko pracuje by wrócić do gry jeszcze w tym sezonie. Anglik nie rozegrał ani jednego spotkania od marca, jednak jego kontuzja nie przeszkadzała zarządowi Realu, by Wody zasilił (?) szeregi Królewskich w lecie. Sam zainteresowany twierdzi, iż liczy na uśmiech losu, by wreszcie wrócić do akcji.
- Jedyne o czym myślę to codzienna praca, nie znam konkretnej daty mojego powrotu na boisko. Pierwszorzędną sprawą jest wyleczenie mojego lewego uda. Niestety zdążyłem się już przyzwyczaić do moich problemów zdrowotnych w ciągu ostatnich kilku lat, jednak mam nadzieję, że mój pech w końcu zniknie. Gdyby podsumować pracę jaką włożyłem w ćwiczenia i moje cierpienia jakie przechodzę by być lepszym i znów grać, byłbym mistrzem świata! Zaadoptowałem się doskonale do hiszpańskiego życia i gdyby nie ta kontuzja, byłbym szczęśliwy w Madrycie. Wszystko co chcę to to, aby być zdolnym do gry w tym sezonie – stwierdził Wody.
Naszemu rekonwalescentowi życzmy rychłego powrotu do zdrowia!
Woody haruje
Jonathan Woodgate ciężko pracuje, by zasilić jedenastkę Królewskich
REKLAMA
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się