Robert Pirès, były francuski piłkarz, udzielił wywiadu dziennikowi MARCA. Powiedział w nim, że powołałby Karima Benzemę do reprezentacji, gdyby był trenerem. Dodał jednak, że szanuje decyzję Deschampsa.
Co sądzisz o „karze”, którą Francja nałożyła na Benzemę?
Myślę, że jest niesprawiedliwa, ale to Deschamps rządzi… i trzeba to uszanować. Jeśli jednak byłbym trenerem, powołałbym Karima, ponieważ on jest crackiem. Myślę, że wyciągnął wnioski z tego, co się stało. Deschamps musi sobie zdać sprawę, że to już przeszłość i zacząć myśleć o przyszłości. Celem jest awans na mistrzostwa świata. Jeśli będziemy mieli Karima, może nam to bardzo pomóc na mundialu.
Jak oceniasz Zidane’a w roli trenera?
Spisuje się bardzo dobrze, a jest tam trenerem dopiero od niedawna, niecały rok. Jego praca wiąże się z dużą presją i on sobie z tym radzi. Jednak trzeba mu dać więcej czasu.
Co pamiętasz z czasów gry w Hiszpanii?
Bardzo dobrze wspominam ten kraj. Gra w tamtejszej lidze od zawsze była dla mnie celem. Moja matka urodziła się w Asturii i ciągle mam rodzinę w Oviedo. Cztery lata w Villarrealu były cudowne. To bardzo rodzinny klub, a Roig jest dżentelmenem. Zawsze chciałem grać w lidze hiszpańskiej i mi się to udało. Od małego kibicowałem Realowi Madryt, a moim idolem był Míchel.
Zaskoczyło cię, jak w ostatnich dwóch latach rozwinął się Griezmann?
Nie, mnie nie. Jego rozwój jest naturalny ze względu na talent i młodość. Gra w klubie i reprezentacji, a ja sądzę, że jeszcze się rozwinie. Obecnie jest jednym z najlepszych piłkarzy w Europie. Nie wiem, jak to się rozstrzygnie, ale myślę, że nie będzie daleko od zdobycia Złotej Piłki.
Duet Griezmann-Gameiro może dać Atlético mistrzostwo?
Nie tylko ze względu na nich. Atlético, z Cholo na czele, wywalczyło sobie szacunek i miejsce w gronie faworytów. Zawodnicy są zgrani, a trener sprawia, że wychodzą na boisko bardzo zmotywowani. Myślę, że Atlético gra najprostszym ustawieniem: 4-4-2 z bardzo jasno określonymi zadaniami. Oczywiście, że mogą zdobyć mistrzostwo!
Jak ty ustawiłbyś na boisku Griezmanna i Gameiro?
Krótko grają ze sobą i już wychodzi im to dobrze. Rozumieją się i mogą grać z zamkniętymi oczami. Są różni, ale się uzupełniają. Wiele mogą wspólnie stworzyć. Ta sytuacja jest korzystna dla naszej reprezentacji.
Myślisz, że Francja dobrze zrobiła, powołując Laporte’a, żeby uniemożliwić mu ewentualną grę w reprezentacji Hiszpanii?
Dla mnie on jest znakomitym środkowym obrońcą. Krok po kroku się rozwijał i ma pewne miejsce w Athleticu. Ludzie w Hiszpanii muszą zaakceptować jego decyzję. Jeśli wybrał Francję, tym lepiej dla nas.
Zostaniesz wkrótce trenerem?
Najpierw muszę zdobyć uprawnienia, a później zobaczymy. Teraz powiedziałbym, że nie, ale różnie może być. Najpierw uprawnienia, później zobaczymy…
Pirès: Powołałbym Benzemę do reprezentacji
Wywiad z Francuzem
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się