REKLAMA
REKLAMA

Klasyk z osłabionym rywalem

Koszykarze zagrają dziś z Barceloną
REKLAMA
REKLAMA

Ostatnie lata rywalizacji w hiszpańskiej lidze koszykówki przyzwyczaiły kibiców do poświątecznego klasyku, rozgrywanego tuż przed końcem kalendarzowego roku. Pięknej tradycji w obecnym sezonie nie zachowano i Real Madryt zmierzy się z FC Barcelona Lassa znacznie wcześniej, na początku listopada. Wrogo nastawione kluby wciąż poszukują wysokiej formy, ale przy okazji takich pojedynków ogromna motywacja zawodników winna wypełnić dokuczające ubytki i zatuszować błędy w grze.

Maskowanie niedoskonałości przyda się obu zespołom, ale nieco więcej do ukrycia mają gospodarze najbliższego meczu, koszykarze FC Barcelona Lassa. Prezentują się niepewnie na każdym z frontów, zaliczyli już łącznie trzy wpadki, a kilku kolejnych byli bliscy. Jakby kłopotów było mało, graczom dokuczają kontuzje. Justin Doellman, Juan Carlos Navarro i Víctor Claver pełnić będą rolę kibiców, z urazami zmagają się również Pau Ribas i Shane Lawal. Przeciwnik będzie osłabiony, ale doświadczenie podpowiada, że każdy z zawodników składu może wyjść z cienia i zapewnić drużynie zwycięstwo.

Madrycki klub również ma swoje kłopoty, lecz z osiąganych rezultatów musi być zadowolony. Jeszcze przed oficjalnym startem nowego sezonu przegrał z Barceloną w półfinale Superpucharu, ale po tym starciu (z jednym, małym wyjątkiem) już tylko wygrywał. Nie sieje może postrachu, do jakiego przyzwyczaił rywali w ostatnich sezonach, nie jest też w pełni zgrany i bardzo często zapomina o obronie, jednakże rywalizuje na wysokim poziomie i nie boi się żadnego wyzwania.


FC Barcelona Lassa zmierzy się z Realem Madryt w niedzielę, o godzinie 18:30, w Palau Blaugrana w Barcelonie. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 7. kolejki sezonu zasadniczego Ligi Endesa. Transmisję zapowiedział Sportklub.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA