Jedną z głównych zasad Zinédine'a Zidane'a przy prowadzeniu ekipy jest zachowanie porządku w grupie. W ostatnim okresie pojawiło się sporo krytyki, która wskazywała na potrzebę wzmocnienia składu w najbliższym możliwym momencie, ale MARCA twierdzi, że trener raczej tego nie planuje.
Francuz wierzy w swoich piłkarzy i podobnie jak latem woli spokój i zrozumienie obecnej drużyny niż dokładanie do nich ryzykownych elementów, które mogą zaburzyć porządek. Ani środkowy pomocnik, ani lewy obrońca nie są priorytetami szkoleniowca.
Real Madryt w sprawie zakazu FIFA poprosił o zawieszenie kary, ale nikt w klubie nie myśli o wykorzystywaniu sytuacji i specjalnym przedłużaniu całego postępowania, by zimą móc dokonać jakichś transferów. Ich zwolennikiem nie jest też Florentino. Co więcej, klub ciągle wierzy w swoje argumenty i odwołanie zakazu, co pozwoliłoby rejestrować graczy w najbliższe lato.
Na razie do grudnia trwa okres zbierania całej dokumentacji dla sędziów. Od rozpoczęcia badania sprawy wydanie wyroku zajmuje Trybunałowi Arbitrażowemu od 2 do 3 miesięcy. Królewscy mogą poprosić o przyspieszenie postępowania. Cała sytuacja otwiera możliwość zimowych transferów, bo wyrok został zawieszony. Jednak jak właśnie informuje MARCA, Zidane na dzisiaj nie bierze tego pod uwagę.
Dziennik dodaje, że w Barcelonie zawieszenie uznano za poważne naruszenie równości przepisów, bo Katalończycy swego czasu nie otrzymali takiej zgody i nie tylko nie pozwolono ich małoletnim zawodnikom na grę, ale kazano im też opuścić szkółkę. W Madrycie na razie tacy piłkarze mogą grać, a do tego klub na dzisiaj ma pełne prawo do przeprowadzania transferów.
Zidane nie myśli o zimowych wzmocnieniach
Klub na razie ma zawieszoną karę od FIFA
REKLAMA
Komentarze (47)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się