Jacek Magiera pojawił się na konferencji prasowej przed meczem z Realem Madryt. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi trenera mistrzów Polski.
– Decyzja o zamknięciu stadionu jest dla nas trudna, ale musimy ją zaakceptować jako klub. Ten mecz będzie dla nas trudny, czujemy z tego powodu zawstydzenie, to nie powinno mieć miejsca. Robimy wszystko, żeby Legia Warszawa po raz ostatni rozgrywała spotkanie przy zamkniętych trybunach.
– Zgadzam się, że mecz u siebie bez kibiców to jak spotkanie wyjazdowe. Mury stadionu to jedno, dusza i doping to drugie. Wiemy, że fani będą pod stadionem, ale to nie jest to samo. Mamy wspaniałych fanów, zasługują na pokazywanie ich w Europie, przeciwnicy wielokrotnie się o tym przekonywali. Mam nadzieję, że kiedy Real przyjdzie w za rok czy dwa znowu tutaj na mecz Ligi Mistrzów, to zobaczy te pełne trybuny.
– Wnioski z Madrytu? W Lidze Mistrzów trzeba zwracać uwagę na te detale, jedną sekundę spóźnienia, na szybkość podejmowania decyzji. Będziemy starać się grać skutecznie w obronie i ataku. Po raz pierwszy wszyscy są zdrowi i możemy wystawić optymalny skład. Mamy trzy warianty, decyzję podejmiemy po jutrzejszym rozruchu.
– Nie analizowaliśmy Realu na podstawie meczów z Bayernem czy Barceloną, bo to nie nasz poziom. Patrzyliśmy na dolne rejony ligi hiszpańskiej. Motywacja? Na Real nie trzeba motywować, trzeba uważać, żeby nie przemotywować.
Magiera: Patrzyliśmy na dolne rejony ligi hiszpańskiej
Wypowiedzi z konferencji prasowej
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się