Podobnie jak w niedzielnym meczu ligowym, tak i we wtorkowy wieczór wejście Felipe Reyesa na parkiet odmieniło grę koszykarskiego Realu Madryt. Kapitan wspomógł zespół zawziętą walką pod tablicami, co przełożyło się na 11 punktów i 3 zbiórki.
– Zwycięstwo mogło trafić do jednej lub drugiej drużyny, ponieważ wszystko sprowadziło się do bardzo zaciętej końcówki. Ostatecznie to Baskonia wygrała. Jest to dla nas bolesna porażka – stwierdził Reyes.
– EuroLiga to długie rozgrywki, wciąż mamy mnóstwo meczów do rozegrania i taka porażka nie może nas pogrążyć. Czeka nas teraz spotkanie na trudnym terenie, w Mediolanie. Nie mamy czasu, aby myśleć o słabym meczu, jaki rozegraliśmy dzisiaj.
Reyes: Nie mamy czasu na rozpamiętywanie
Kapitan o przegranym meczu
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się