REKLAMA
REKLAMA

Królewscy z szansą na objęcie pozycji lidera

Sevilla pokonała Atlético
REKLAMA
REKLAMA

Około 22:30 dziewiąta kolejka Primera División dobiegnie końca. Już kilka godzin wcześniej wiemy jednak, że Atlético Madryt na pewno nie utrzyma pozycji lidera. Na razie pierwszą lokatę zajmuje Sevilla, ale jeśli Real Madryt pokona Athletic, ponownie znajdzie się na czele tabeli.

Drużyna Diego Simeone udała się na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán i w hicie tej serii gier przegrała 0:1. Autorem jedynego trafienia był Steven N'Zonzi, który popisał się bardzo ładnym rajdem po podaniu Luciano Vietto. Sevilla dłużej utrzymywała się przy piłce, a Colchoneros liczyli przede wszystkim na kontrataki. Zwycięsko z tego starcia wyszedł Jorge Sampaoli, którego drużyna obecnie jest na czele stawki w lidze hiszpańskiej. Atlético kończyło mecz w dziesięciu, ponieważ w końcówce drugą żółtą kartką ukarany został Koke. Pomocnik przegapi też domowy mecz z Málagą.

Wczoraj bardzo ciekawie było też w Walencji, dokąd udali się gracze Barcelony. Na początku wszystko szło zgodnie z planem – bramkę zdobył Lionel Messi. W drugiej połowie Valencia potrafiła odpowiedzieć dzięki trafieniom Munira i Rodrigo, jednak ostatnie słowo należało do Katalończyków, którzy wyjechali z Estadio Mestalla z trzema punktami. Hiszpańskie media zwracają uwagę na fatalną postawę Undiano Mallenco, który popełnił mnóstwo błędów. W czołówce może jeszcze dojść do sporych roszad – o 18:30 Villarreal zagra z Las Palmas, a ponad dwie godziny później swój mecz rozpocznie Real Madryt, który podejmie Athletic Bilbao.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (26)

REKLAMA