REKLAMA
REKLAMA

Castilla znów zawodzi na wyjeździe

Kolejna strata punktów
REKLAMA
REKLAMA

Na terenie ostatniego w tabeli Zamudio młodzi gracze Realu Madryt mieli szansę na odniesienie pierwszego wyjazdowego zwycięstwa w tym sezonie. Do stolicy wracają jednak z zaledwie jednym oczkiem. Po znakomitym meczu w ubiegłym tygodniu u siebie nie potrafili potwierdzić dobrej formy i tylko zremisowali ze znacznie niżej notowanym rywalem.

A mogło być jeszcze gorzej. To gospodarze wyszli na prowadzenie w 23. minucie, kiedy Luariz pokonał niepewnie interweniującego Carlosa Abada. Królewscy szybko się otrząsnęli i jedno z dośrodkowań Álvaro Tejero skończyło się bramką Hermoso. W pierwszej połowie gracze Santiago Solariego tworzyli wiele sytuacji, ale byli nieskuteczni. Nie mogli zatem być zadowoleni z przebiegu gry przed przerwą. W drugiej nie ruszyli na rywala z dużo większą werwą i znów musieli odrabiać straty, ponieważ w 74. minucie gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie. Na mniej niż kwadrans przed końcem spotkania zdołali wyrównać stan meczu. Akcja Lleidy i Nikosa na lewej stronie przyniosła gola Aleixa Febasa.

Na więcej zabrakło czasu i skuteczności. Castilla ponownie zawiodła na wyjeździe i nie przypomina drużyny, która od początku ubiegłego sezonu biła się o awans do Segunda División. Dziś wymówką na pewno nie mogły być osłabienia – w pierwszym składzie Solari mógł dziś wystawić niemal wszystkich, których chciał. To i tak było za mało. Druga drużyna Realu Madryt wciąż nie jest w stanie dogonić czołówki.

SD Zamudio – Real Madryt Castilla 2:2 (1:1)
1:0 Luariz 23'
1:1 Hermoso 35'
2:1 Garmendia 74'
2:2 Febas 77'

Zamudio: Barandiaran; Garmendia (69' Arman), Iriondo, Etxianiz, Gregorio, Celador, Revuelta (60' Larrazabal), Huidobro, Luariz, Imaz, Alday.

Castilla: Carlos Abad; Achraf, Lienhart, Hermoso, Tejero (46' Abner); Ødegaard, Valverde, Febas, Enzo (62' Mario); Sergio Díaz, Nikos (81' Campuzano).

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA