W środę Luka Modrić przedłużył kontrakt z Realem Madryt do 2020 roku. MARCA określa tamtą uroczystość pokazem wierności Chorwata wobec klubu, identyfikowania się z nim, projektem i miastem. Pomocnik jest w Hiszpanii szczęśliwy, a pokazać to miał także przez odrzucenie ofert z Chin.
Dziennik podaje, że latem kluby z tego kraju zaczęły przedstawiam graczowi oferty zaczynające się od 15 milionów euro netto za sezon przez cztery lata. Walka o Modricia trwała podobno do końca i skończyła się na pułapie 20 milionów euro za rok gry. Zawodnik jednak na to nie patrzył i rozmawiał tylko z Królewskimi. Jego nowa umowa gwarantuje mu około 8 milionów euro netto za sezon.
Chińczycy widzieli w Modriciu jeden z piłkarskich odnośników, które chcą sprowadzić do siebie. Celem Azjatów jest promowanie futbolu w swoim kraju i poza jego granicami, by skutecznie powalczyć o organizację mundialu w 2026 roku. Chorwat odrzucił taką opcję, co doceniają działacze Królewskich. Na Bernabéu chwali się nie tylko postawę pomocnika na boisku, ale także jego przywiązanie do klubu. Sam Luka na konferencji prasowej stwierdził, że czuje się z rodziną w Madrycie bardzo dobrze i na dzisiaj jest w najlepszej formie swojego życia. Modrić wie, że to zasługa otoczenia, z którego za nic nie chce się ruszać.
Modrić odrzucił wielkie pieniądze z Chin
Chorwat nie pomyślał o opuszczeniu Realu
REKLAMA
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się