REKLAMA
REKLAMA

Klub czeka na wynik odwołania ws. Czeryszewa

Królewscy cały czas nie czują się winni
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt ciągle nie zamknął sprawy wyrzucenia swojej drużyny z rozgrywek o Puchar Króla w poprzednim sezonie. Przypomnijmy, że klub złożył w centralnym sądzie sporno-administracyjnym pozew przeciwko orzeczeniu Trybunału Administracyjnego ds. Sportu z 28 grudnia 2015 roku, w którym sędziowie odrzucili odwołanie Królewskich od wyrzucenia z Pucharu Króla za wystawienie do gry w pierwszym meczu 1/16 finału Dienisa Czeryszewa, który nie był do tego uprawniony. Real żąda unieważnienia wyroku i wypłacenia odszkodowania od Krajowej Rady Sportu, pod którą podlega Trybunał. Oznacza to wyjście poza sportową jurysdykcję i szukanie sprawiedliwości w sądzie powszechnym. Wczoraj na spotkaniu informacyjnym z właścicielami klubu temat poruszył prezes Florentino Pérez.

– Odwołaliśmy się od kary i czekamy na odpowiedź. Kibice z karnetami dostaną rekompensatę za to, że nie mogli obejrzeć meczu Pucharu Króla, który im się należał. Nie możemy jednak na razie niczego wypłacić ani ustalić, bo oznaczałoby to przyznanie się do błędu przed Federacją.

– Nasz zawodnik nie otrzymał powiadomienia o karze, a jak przy każdej sankcji, powiadomienie powinno być wręczone osobiście i podpisane przez ukaranego. Tylko na tej podstawie może on na nie zareagować i się odwoływać, ale jako że piłkarz nie otrzymał powiadomienia, to nie mógł sformalizować odwołania. My tłumaczyliśmy to Federacji i powiedziano nam, że to normalna praktyka, iż nie wysyła się wiadomości o karze, ale to nie jest poprawne. Coś takiego nigdy nie miało miejsca w futbolu, dlatego trzeba to rozwiązać na gruncie prawnym.

– To było ośmieszenie. Czułem wstyd, ale nie dostaliśmy komunikatu. To nie jest wina klubu, to wina Federacji. Nie dojdzie do tego więcej. To dziwna sytuacja, ale więcej się nie przydarzy, bo już zaczęto powiadamiać o karach.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (12)

REKLAMA