We wczorajszym spotkaniu z Legią Warszawa Álvaro Morata pojawił się na boisku dopiero w drugiej połowie, ale zdążył zaliczyć bardzo udane zawody. Hiszpan popisał się asystą przy golu Lucasa Vázqueza, a później sam też zdołał wpisać się na listę strzelców. Co ciekawe, to pierwszy raz, kiedy udało mu się dokonać obu tych rzeczy w jednym spotkaniu w Lidze Mistrzów. Taki wyczyn nie należy do łatwych, ale napastnik zaliczył na tyle dobre wejście, aby być w stanie tego dokonać.
Jak do tej porty Morata w Lidze Mistrzów strzelił dziesięć bramek w dwudziestu dziewięciu występach. Aż dwadzieścia razy w tych elitarnych rozgrywkach reprezentował barwy Juventusu, wówczas zaliczył siedem trafień. Dla Realu z oczywistych względów grał mniej, ale w tym sezonie spisuje się bardzo dobrze i już na tę chwilę strzelił dwukrotnie, ogólnie zaś reprezentując Królewskich w tych rozgrywkach uzbierał trzy gole.
Jedno jest pewne, tak grający Álvaro jest w stanie rywalizować z Karimem Benzemą o pierwszy skład. Wczoraj był zdecydowanie lepszy od swojego konkurenta i jeśli ta tendencja się utrzyma, należy spodziewać się, że coraz częściej będzie rozpoczynać mecze od pierwszej minuty. Jeśli skutek będzie taki jak w meczu z Legią, drużyna nie powinna na tym stracić.
Morata pierwszy raz asystował i strzelił w jednym meczu
Mowa o spotkaniach w Lidze Mistrzów
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się