Sąd w Wersalu postanowił o odroczeniu wydania wyroku w tak zwanej „sprawie Valbueny”, w którą zamieszany jest także Karim Benzema. Przypomnijmy, że decyzja miała zostać ogłoszona dzisiaj, jednak z uwagi na szczególną zawiłość sprawy na jej wyjaśnienie trzeba będzie poczekać do 16 grudnia 2016 roku.
Próżno na tę chwilę wypatrywać końca postępowania. W ten piątek pięciu adwokatów oskarżonych o szantażowanie Mathieu Valbeuny za pomocą wideo zawierającego treści seksualne udało się do jednej z izb sądu apelacyjnego w Wersalu. Wśród nich był również reprezentant Benzemy. Francuz twierdzi, że podczas postępowania doszło do aktów „nielojalności”. W związku z tym prawnicy mają nadzieję, że uda im się unieważnić dowód z podsłuchów telefonicznych.
Również w ten piątek jeden z oskarżonych w sprawie, Younès Houass, na łamach Le Parisien złożył deklarację, w której starał się udowodnić swą niewinność. Zapewniał również, że nigdy nie kontaktował się z Karimem Benzemą. „Dopiero później dowiedziałem się, że Karim Benzema i jegoo przyjaciel, Karim Zenati, są przesłuchiwani w tej sprawie. Ja nigdy się z nimi nie kontaktowałem. Wciąż próbuję zrozumieć, jakie w tej historii jest miejsce szantażu. Nigdy nie miałem w swoich rękach żadnego filmu i nigdy nie prosiłem o pieniądze za niego”, powiedział.
Zouaoui, kolejny z przesłuchiwanych, już pierwszego sierpnia zapewniał, że gracz Realu jest postronną ofiarą w tej sprawie i nie powinien być w niej uwzględniony. Zouaoui to znany szantażysta, którego zdaniem Benzema chciał tylko doradzić Valbuenie, że konkretny film związany z jego osobą istnieje. Bez wątpienia, wedle tego oskarżonego, napastnik Królewskich nie został zrozumiany, stąd założono, że stał się współuczestnikiem szantażu.
Oskarżony 5 listopada zeszłego roku o „współudział w próbie szantażu” i „branie udziału w grupie przestępczej” Benzema przyznaje, że rozmawiał ze swoim kolegą z reprezentacji, aby ten pomówił z jego przyjacielem, który pomógłby mu odzyskać rzeczone wideo z zawartością o treściach seksualnych. Francuz nie miał złych zamiarów, kierując te słowa do Valbueny. Niestety zamieszanie w sprawę sprawiło, że Karim został odsunięty od kadry reprezentacji Francji i ostatecznie nie wziął udziału w mistrzostwach Europy w tym kraju.
16 grudnia sąd zadecyduje w sprawie Valbueny
Odroczono wydanie wyroku
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się