Faustino Asprilla, były kolumbijski piłkarz, udzielił wywiadu w programie El Primer Palo nadawanym w esRadio. Część rozmowy była poświęcona Jamesowi i zamieszaniu wokół kontuzji pomocnika.
Konflikt Kolumbijskiej Federacji Piłkarskiej z Realem Madryt:
– James nie ma z tym problemem nic wspólnego. Jest zawodnikiem reprezentacji Kolumbii i jeśli dostaje powołanie, musi się stawić na zgrupowaniu, nieważne w jakiej jest dyspozycji. Problemem jest zła komunikacja między lekarzami reprezentacji Kolumbii i tymi z Realu Madryt. Jeśli piłkarz nie jest w stanie grać, powinien zostać w klubie, to normalne. Real Madryt płaci mu pensję i trzeba to uszanować. Mam nadzieję, że James nie będzie w żaden sposób poszkodowany przez to powołanie.
Szanse Jamesa na występ z Urugwajem:
– Nie sądzę, żeby w trzy dni wrócił do zdrowia. To byłoby ryzyko, również ze strony Pékermana, żeby stawiać na Jamesa, ponieważ sytuacja mogłaby się skomplikować. W futbolu najlepszym lekarzem zawsze jest piłkarz. Kontuzja Jamesa była na tyle poważna, że nie ma mowy o powrocie do gry na drugi dzień.
Presja na Jamesa:
– On zawsze będzie musiał się liczyć z dodatkową presją, ponieważ gra w Realu Madryt. Jeśli grałby w Monaco, nie byłoby całej tej dyskusji, ale jest zawodnikiem Realu Madryt. Kolumbia również potrzebuje tego piłkarza, bo nie mamy dwóch Jamesów.
Sytuacja Jamesa w klubie:
– On nie ma żadnego problemu z Zidane’em. Gdy wypowiada się, kiedy przebywa na zgrupowaniu, źle to przyjmują w Madrycie. James ciągle jest młody, ma ogromny talent i jest w pełni zaangażowany.
Asprilla: James musi się liczyć z dodatkową presją
Wypowiedzi Kolumbijczyka
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się