Karim Benzema z pewnością nie znajduje się w swojej optymalnej dyspozycji, czego najlepszym dowodem jest postawa Francuza we wczorajszym spotkaniu z Eibarem. Wzrok przykuwa szczególnie jedna statystyka: w całej pierwszej połowie Karim zaliczył tylko 5 kontaktów z piłką. W tym samym czasie Toni Kroos, najbardziej aktywny z zawodników Królewskich w pierwszej połowie, zaliczył 38 kontaktów. Cristiano w tym samym czasie podawał piłkę 17 razy i oddał dwa strzały na bramkę. Bale również zagrywał futbolówkę 17-krotnie, oddał trzy strzały i raz wpisał się na listę strzelców.
Na pięć kontaktów z piłką Benzemy składa się między innymi nieudany strzał po akcji Danilo z lewej flanki. Francuz był spóźniony i nie mógł oddać strzału w światło bramki. To była zresztą jego jedyna aktywność w polu karnym rywala. Pozostałe cztery kontakty to trzy krótkie podania celne i jedno niecelne – wszystkie w środku boiska. Karim nie odebrał żadnej piłki, nie wywalczył żadnego faulu, ani razu nie zagrywał groźnie w pole karne i tylko dwukrotnie powalczył o górną piłkę z rywalem. To bardzo słabe statystyki w porównaniu z resztą zawodników, których postawa pozostawiała również sporo do życzenia, jednak nie była tak bierna, jak w przypadku francuskiego napastnika.
To nie jest najlepszy początek sezonu w wykonaniu Benzemy. Problemy z biodrem, które nie pozwoliły zawodnikowi zaliczyć pełnego okresu przygotowawczego, dają się we znaki i sprawiły, że Karim wciąż nie osiągnął optymalnego poziomu przygotowania fizycznego. Francuz zagrał w pięciu spotkaniach La Ligi i dwóch Ligi Mistrzów, jednak ani razu w pełnym wymiarze czasowym. W Superpucharze Europy wszedł na boisko w 62. minucie. W sumie spędził na placu gry 458 minut, zdobył dwie bramki (z Espanyolem i Las Palmas) oraz zaliczył jedną asystę (z Borussią).
Gdzie jest Benzema?
Dyskretna połówka Francuza z Eibarem
REKLAMA
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się