Po meczu z Valladolid kapitan z tamtego spotkania Roberto Carlos powiedział, że rezerwowym piłkarzom brak jest motywacji, a kiedy jej brak nie wygrywa się meczy. Spotkało się to z reakcją Butragueno i młodych piłkarzy Realu B. - Zaskoczyły mnie słowa Roberto Carlosa, nie zgadzam się z nim. Chciałbym przypomnieć, że również po porażkach drużyna powinna być zjednoczona. I w trudnych chwilach trzeba mieć szacunek dla pracy kolegów - powiedział Butragueno.
Jednym z piłkarzy, który zabrał głos tej sprawie był Arbeloa (na zdjęciu): - Kiedy sie przegrywa łatwo jest patrzeć w inną stronę i zrzucać winę na nowych, ale kiedy przegrywamy, przegrywamy wszyscy. Wina leży po stronie czternastu piłkarzy, którzy grali w tym meczu. Również ja jestem winny, gdyż nie grałem najlepiej, ale mam ambicje by grać w podstawowym składzie Realu Madryt - to coś o czym zawsze marzyłem. Kiedy jest się młodym czasem zdenerwowanie i chęć pokazania się nie wpływają najlepiej na grę, jednak szanuję to co powiedział Roberto Carlos.
W podobnym tonie wypowiedział się Alex Perez, który wczoraj co prawda nie pojawił się na boisku, ale grał we wcześniejszych rundach pucharu. - Uważam, że dobrze wykorzystałem swoją okazję kiedy grałem. Wychowankowie są bardzo głodni zwycięstw i pokażemy to bardzo szybko. Kiedy się przegrywa winni są wszyscy, nie tylko nowi. Wczoraj z rozgrywek odpadła drużyna, a nie tylko jej część.
Javi Garcia i Jurado powiedzieli tylko, że: - Chcieliśmy dać z siebie wszystko. Tak jak zawsze.
Szukanie winnych
Po meczu z Valladolid Roberto Carlos udzielił niefortunnej wypowiedzi
REKLAMA
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się