Keylor Navas we wtorek wrócił do gry po prawie czterech miesiącach przerwy. Nie wybrał sobie najspokojniejszej scenerii, ale wypełnił swoje zadanie. Nie błyszczał i przez jego błąd Borussia zdołała zejść na przerwę z remisem, ale bronił więcej niż kiedykolwiek. MARCA podaje, że Kostarykanin zaliczył 9 parad, bijąc swój rekord w koszulce Realu Madryt.
Golkiper po finale Ligi Mistrzów poddał się operacji kostki i ścięgna Achillesa. Od razu rozpoczął pracę nad powrotem, chociaż rehabilitacja byłą bardzo wolna. Do kadry wrócił na starcie z Las Palmas, ale jeszcze tam nie zagrał. Wielu ekspertów było pewnych, że Zidane poczeka z jego debiutem na łatwiejsze spotkanie z Eibarem, ale Francuz wystawił go do gry już w Dortmundzie.
Cztery miesiące bez gry to dużo, ale Keylor odpowiednio na to zareagował. W niektórych momentach był może niepewny, a najczęściej starał się piąstkować, nawet gdy piłka leciała w środek bramki. Największe zarzuty można mieć oczywiście o bramkę, gdy Kostarykanin zarzekał się, że nie widział dobrze piłki i wybił ją przed siebie wprost w Varane'a, pozwalając Aubameyangowi wbić ją do pustej bramki.
Pomimo tego Keylor odbił aż 9 z 11 celnych strzałów rywala, bijąc swój rekord. Nigdy pod tym względem nie zaliczył lepszego spotkania, pokazując, że wraca i chce znowu być pomagać zespołowi.
Keylor z osobistym rekordem parad w Realu
Kostarykanin nigdy nie wybronił więcej
REKLAMA
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się