Kamery Chiringuito śledziły wczoraj nie tylko to, co działo się na murawie Signal Iduna Park, ale również okołoboiskowe wydarzenia. Najwięcej kontrowersji wzbudziła sytuacja, w której Królewscy stracili gola po błędzie Keylora Navasa i trafieniu Pierre'a-Emericka Aubameyanga. Sergio Ramos rozłożył ręce w geście bezradności, podobnie zrobił Luka Modrić, a Gareth Bale łapał się za głowę. Kilka chwil po tym, jak bramkarz Realu wyciągał piłkę z siatki, kapitan Realu krzyczał do niego: „Łap to!”, ale Kostarykanin przepraszał i odpowiadał: „Nie widziałem dobrze piłki”.
W tunelu sytuację analizowali też jeszcze Cristiano i Bale. Portugalczyk pokazywał Walijczykowi, że Keylor powinien po prostu złapać piłkę w tak zwany „koszyczek”. Obaj atakujący nie rozpamiętywali jednak zbyt długo utraconego gola i po kilku sekundach głośno śmiali się z innego powodu.
Zabawna sytuacja miała też miejsce, gdy Ronaldo w przerwie meczu podszedł do jednego z kamerzystów i chciał sprawdzić, czy faktycznie znajdował się na pozycji spalonej po dośrodkowaniu Karima Benzemy. Kamerzysta potwierdził Portugalczykowi, że Mark Clattenburg miał rację nie uznając jego bramki.
Ramos do Keylora: Łap to!
Kulisy straconej bramki
REKLAMA
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się