Zinédine Zidane udzielił wczoraj wywiadu telewizji La Sexta na stadionie w Dortmundzie. Przedstawiamy zapis rozmowy, którą opublikowano w programie Chiringuito.
Jest pan człowiekiem tego momentu z powodu zmiany Cristiano. Niektórzy mówią, że jest pan głupi, inni, że odważny. Co pan myśli?
Nic. Zrobiłem, co chciałem, dla Cristiano, dla zawodnika. Nic więcej. Myślałem o jutrzejszym spotkaniu. Ale to jest normalne, bo on zawsze chce grać, zawsze chce być na boisku. Poza tym on wie, że w każdym momencie meczu może stworzyć różnicę. Jest wkurzony i to jest normalne. Ja nie martwię się jego złością. Jest logiczna, bo on chce być na boisku. A ja podjąłem tę decyzję dla dobra zawodnika, sprawa skończona. Nie jestem głupi [śmiech], a on jest inteligentny. Myślimy tylko o jutrzejszym spotkaniu, tyle.
Więc potwierdza pan, że on wściekł się na zmianę, a nie dlatego, że nie idzie mu tak, jakby tego chciał?
Ale musisz wiedzieć jedną rzecz: nie tylko Cristiano wkurza się, gdy go zmieniasz. To wszyscy zawodnicy, ja pierwszy, kiedy mnie zmieniano. To jest logiczne, bo zawodnicy są na boisku po to, żeby grać i muszą grać. To dobrze, gdy trener wie coś takiego. Nie tylko Cristiano, wszyscy są tacy sami [śmiech].
Problem jest też taki, że on wyraża to w bardzo mocny sposób, widoczny sposób. Rozmawiał pan z nim czy on z panem? Przeprosił czy nie trzeba?
Nie trzeba, absolutnie. Powtarzam, nie jestem głupi, a on jest inteligentny.
Jutro zagra w pierwszym składzie?
[śmiech] Nie sądzę.
Nie?!
Nie [śmiech]. No jasne, że tak, jak ma być inaczej? Zagra w pierwszym składzie, na pewno. Czuje się dobrze i my wszyscy czujemy się dobrze przed jutrem.
Zidane: Jasne, że Cristiano zagra w pierwszym składzie
Wywiad dla telewizji La Sexta
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się