Po zakończeniu Mistrzostw Europy w 2004 roku dużo mówiło się o ewentualnym przejściu do Realu Madryt Portugalczyka Ricardo Carvalho. Jego reprezentacja zajęła wtedy drugie miejsce, a Carvalho został okrzyknięty najlepszym środkowym obrońcą turnieju. Niemal codziennie pojawiały się sprzeczne informacje o jego przejściu do Królewskich, jednak Portugalczyk ostatecznie wylądował w angielskiej Chelsea Londyn. Niemałe znaczenie miało z pewnością to, że właśnie wtedy do Londynu przybył trener Jose Mourinho opuszczając, tak jak Ricardo Carvalho, zdobywcę Pucharu Europy FC Porto.
Dziś Carvalho twierdzi, iż chętnie przeszedłby wtedy do Realu gdyby złożono mu konkretną ofertę, a oba kluby [Porto i Real] doszły do finansowego porozumienia. - Decyzja o tym czy trafię do Hiszpanii nie należała do mnie. Problem tkwi w tym, że Real Madryt nie osiągnął porozumienia z Porto. Kiedy dowiedziałem się, że się mną interesują, odczułem dużą satysfakcję. Niestety porozumienia nie osiągnięto. Nie mnie teraz pytać czy żałuję tego czy nie. W Anglii moi koledzy z drużyny mówią mi, że mój styl gry bardziej pasowałby do Hiszpanii. Jednak gdy zasmakowałem gry w Premier League, uznałem, że liga angielska jest, obok hiszpańskiej, najlepsza na świecie. Wiem również, że gdybym kiedyś miał okazję tam grać (w Hiszpanii), byłbym bardzo szczęśliwy. - zakończył Portugalczyk.
Ricardo Carvalho: Chciałem przejść do Madrytu
Ricardo Carvalho wypowiada się o jego niedoszłym przejściu do Realu
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.