Pablo Laso nie mógł być zadowolony z postawy podopiecznych w półfinałowym starciu Superpucharu Endesa. Koszykarski zespół Realu Madryt przegrał z FC Barcelona Lassa (93:99) i stracił szansę na pierwsze trofeum w sezonie.
– Gratuluję Barcelonie. Wiedzieliśmy, że będzie to dla nas bardzo trudny rywal. Doświadczyliśmy dwóch kluczowych serii: pierwszej w drugiej kwarcie, osiem straconych punktów z rzędu, kiedy nie czytaliśmy poprawnie gry; drugiej w trzeciej kwarcie, zbudowanej dzięki ich skuteczności i naszym błędom. Ostatecznie, przy tak wyrównanym meczu, błędy uniemożliwiły nam zbliżenie się do zwycięstwa. Wiemy, że jest to pierwsze spotkanie w sezonie i pozostało nam jeszcze dużo pracy – stwierdził Laso.
– Rice to zawodnik niezwykle utalentowany. Zaliczył bardzo dobry występ, jest bardzo wpływowym graczem, ale ważni byli także Tomić, Claver czy Doellman. Rice często jest przy piłce i z takim dorobkiem może wygrać ci mecz. Barça to jednak znakomita drużyna na wszystkich pozycjach.
– Przewinienie niesportowe i techniczne nas zdekoncentrowały. Odnoszę wrażenie, że nie był to ostatni raz, kiedy widzimy taką sytuację w tym sezonie.
– Barça to bardzo mocny zespół, który zmienił zawodników, ma inny styl, strony mocne i słabe. Należy przeciwko nim grać dobrze przez czterdzieści minut.
– Mieliśmy chwile dobre, złe i bardzo złe. Te ostatnie nam zaszkodziły. Nie możemy na to pozwolić w meczach przeciwko takim rywalom, jak Barcelona.
Laso: Przed nami jeszcze dużo pracy
Pomeczowa wypowiedź trenera
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się