Nuno Saraiva, dyrektor ds. komunikacji lizbońskiego Sportingu, nie zniósł najlepiej wczorajszej porażki swojego klubu z Realem Madryt w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów. Działacz podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat wczorajszego spotkania na swoim koncie na Facebooku.
– Jeśli taki klub jak Real Madryt czuje potrzebę ciągłego powtarzania, że jest najlepszy na świecie i, co gorsza, wymaga zewnętrznej pomocy od połowy pierwszej części gry, by ratować się przed porażką, która wydawała się pewna... To tylko pokazuje, jak wielcy jesteśmy.
– Wczoraj na Bernabéu byliśmy niesamowici na boisku i poza nim. Nie żyjemy moralnymi zwycięstwami, ponieważ one nic nam nie dają. Ale pozostajemy zjednoczeni i będziemy walczyć razem z piłkarzami i trenerem, którzy są dumą każdego kibica Sportingu. Koncentrujemy się na niedzielnym spotkaniu z Rio Ave, które musimy wygrać. Czekamy na Real na Alvalade. Tam sprawiedliwości stanie się zadość – stwierdził Saraiva.
Rewanżowe starcie w stolicy Portugalii zaplanowano na 22 listopada.
Saraiva: Na Alvalade sprawiedliwości stanie się zadość
Dyrektor Sportingu o wczorajszym meczu
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.