Álvaro Morata został niekwestionowanym bohaterem dzisiejszego meczu ze Sportingiem. Nic więc dziwnego, że dziennikarze otoczyli go w strefie mieszanej i zasypali pytaniami. Przedstawiamy, co powiedział im strzelec bramki na 2:1.
– To był trudny mecz. Sporting dobrze grał i skutecznie się bronił. Myślę, że ma szansę na awans.
– Zgranie z Jamesem polegało na intuicji. Codziennie razem trenujemy, by w takich chwilach się rozumieć. Rozgrywaliśmy już podobną akcję.
– Dopóki nie wybrzmi gwizdek, mecz trwa. Powrót do domu w takim stanie jest wyjątkowy, ale musimy uświadomić sobie, że nie zawsze tak będzie.
– Taki jest Real Madryt. Widziałem wiele bardzo dobrych drużyn, ale na treningach czy przy wspólnych posiłkach widać, że nasza jest spektakularna. Mamy świadomość, że jest nas wielu i niestety zawsze ktoś musi zostać pominięty.
Morata: Mecz trwa, dopóki nie ma gwizdka
Wypowiedzi ze strefy mieszanej
REKLAMA
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się