REKLAMA
REKLAMA

Arbeloa: Odejście z Realu to jak zejście z nieba na ziemię

Hiszpan udzielił wywiadu radiu COPE
REKLAMA
REKLAMA

Álvaro Arbeloa udzielił wywiadu radiu COPE. Hiszpan opowiedział o Realu Madryt i odejściu do West Hamu. Przedstawiamy odpowiednie fragmenty wywiadu z obrońcą.

– Tak długo zwlekałem z decyzją, bo chciałem być całkowicie pewny tego kroku. Jeśli chodzi o West Ham, to klub, trener, kibice czy miasto są świetne. Kiedy odchodzisz z Realu, jest bardzo trudno. Wybór czegoś innego wiele kosztuje. To jakby zejść z nieba i wybrać miejsce na ziemi. Jednak klub, miasto czy trener mnie przekonali. Zmiany? Wiele rzeczy się zmienia, bo w Realu masz wszystko, a Valdebebas jest wyjątkowe. Tutaj jest inaczej, ale cieszę się, bo chciałem tutaj być.

– Espanyol? Miałem kilka ofert z Hiszpanii, ale tam mogłem grać tylko w koszulce Realu Madryt. Potrzebowałem też wyjazdu z kraju. Milan? Rozmowy były faktycznie zaawansowane, ale wszystko skomplikowało się po wejściu Chińczyków i wolałem coś innego.

– Real nie mógł zacząć lepiej, wygrali Superpuchar i dwa razy w lidze. Zespół pozostaje na drodze, na której byliśmy w ostatnim roku. Oby tak było dalej.

– Oby James pokazał to, jak wielkim jest zawodnikiem. Rywalizacja jest tam brutalna czy to z Isco, czy teraz z Marco. To jednak Real Madryt, a James to gracz klasy światowej. Wszyscy madridistas chcą zobaczyć Jamesa z pierwszego roku.

– Asensio przed gwiazdami? To mocno się zmienia. James i Isco już pokazali, kim są. Marco musi to ciągle pokazać, żeby móc go do nich porównywać. W poprzednim roku widziałem go trenującego z nami i naprawdę mnie zadziwiał. Nie jestem zaskoczony, że dzisiaj Zidane wystawia go przed innymi.

– Ostatnie słowa i zachowania Piqué? Nie będę o tym rozmawiać, to już daleka przeszłość. Każdy ma swoje gusta.

– Tak, rozmawiałem już z Mourinho. Jest zadowolony ze swojej pracy. Gramy z nimi w grudniu i styczniu. Derby Manchesteru, Mourinho przeciwko Guardioli? Oczywiście mam bardzo podzielone serce [śmiech]. A Mourinho przeciwko Karance? Niech wygra lepszy. Z Karanką widzę się chyba na początku października.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (22)

REKLAMA