Właściciele Legii Warszawa skomentowali losowanie Ligi Mistrzów, w którym trafili na Real Madryt. Przedstawiamy wypowiedzi Dariusza Mioduskiego i Bogusława Leśnodorskiego, które zamieściły polskie media.
Dariusz Mioduski:
– Muszę przyznać, że kiedy ta grupa się układała, to patrzyłem na nią i miałem nadzieję, że do niej trafimy. Z jednej strony mamy Real Madryt i chyba nie trzeba tutaj nic mówić. Real przyjeżdżający do Warszawy i grający prawdziwy mecz, to jest chyba to, o co nam wszystkim chodziło. Z drugiej strony Borussia, jeden z najpopularniejszych klubów niemieckich i w ogóle w Polsce. Duża rzesza fanów w Polsce. Wielu piłkarzy grających tam historycznie i obecnie. A ze Sportingiem powiem tak, jeśli będziemy w trochę lepszej formie, to może uda się powalczyć i kto wie? Na koniec dodam, że uważam, iż bardzo cenne jest to, że nasi juniorzy będą też walczyć z tymi trzema akademiami w fazie grupowej. To będzie nieprawdopodobne przeżycie dla tych chłopaków.
Bogusław Leśnodorski:
– Drużyny, które wylosowaliśmy, nie wzbudzają we mnie emocji. Wiadomo, że Real to wielki klub, ale Barcelona byłaby lepsza, przynajmniej dla mnie. Wylosowanie Realu czy Borussii nie wzbudza we mnie żadnych emocji. W Europie jest sporo takich drużyn. Real to klub jak każdy inny. A kwestie marketingowe nie mają dla mnie żadnego znaczenia. Wiem tylko, że nasz trener Besnik Hasi i Arek Malarz chcieli wylosować Real.
– Trzeba walczyć i spróbować zająć trzecie miejsce. Trudno mi teraz powiedzieć, ile punktów nas zadowoli. Zdarzało się, że niektóre zespoły kończyły tę fazę z zerowym dorobkiem. Zobaczymy, jak będzie.
– Ronaldo? Michał Pazdan był na Euro zdecydowanie górą, więc poradzi sobie z Ronaldo także w Lidze Mistrzów.
Leśnodorski: Real to klub jak każdy inny
Wypowiedzi właścicieli Legii
REKLAMA
Komentarze (100)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się