REKLAMA
REKLAMA

Zidane: Jeśli chcemy coś osiągnąć, to grupą

Zapis konferencji Francuza
REKLAMA
REKLAMA

Zinédine Zidane wziął udział w konferencji prasowej po meczu z Realem Sociedad. Przedstawiamy zapis tego spotkania z dziennikarzami.

[MARCA] Może pan ocenić mecz Asensio? Czy identyfikuje się pan jako były zawodnik z tym, co ten chłopak robi na boisku?
Jestem bardzo zadowolony z tego, co zrobił i z gola, jakiego zdobył. Uważam jednak, że najważniejsza jest drużyna ponad Marco czy Mateo. Wszyscy zawodnicy rozegrali świetny mecz, ale przede wszystkim cała ekipa. Stworzyliśmy wiele okazji, a dopuściliśmy do bardzo niewielu. Dlatego jestem zadowolony, wyjeżdżamy z czystym kontem. Jednak oczywiście cieszę się z jego spotkania.

[ABC] Wystawił pan Asensio, Kovačicia czy Moratę. Udowodnił pan, że stworzył prawdziwą rywalizację? Że nie liczą się nazwiska, a forma fizyczna? Czy ten mecz pokazuje, że macie dużo jakości poza podstawowym składem?
Przede wszystkim staram się pokazywać, że wszyscy są ważni, bo jeśli chcemy osiągnąć coś ważnego w tym roku, to myślę, że zdobędzie to grupa, wygramy czy przegramy. Na pewno kiedy muszę ustalić skład, to trochę boli mnie głowa, bo mamy zawodników z jakością. Lubię gdy wszyscy radzą sobie wyśmienicie, a dzisiaj poza ofensywą podobało mi się, że w obronie walczyliśmy o każdą akcję, każdą piłkę. Kiedy do tego widzisz, że twoja drużyna nie dopuszcza do wielu okazji i zachowuje czyste konto, to dla trenera jest to czymś maksymalnym.

[SER] Bale rozegrał świetny mecz, zdobył dwie bramki i do tego grał praktycznie na każdej pozycji w ataku.
[śmiech] Powiedziałeś wszystko. Cieszę się z niego, bo ciągle fizycznie jest trochę za resztą, a nie było tego widać. Zaczęliśmy w najlepszy sposób, od razu trafiliśmy i potem było łatwiej. To trudny teren i jeśli nie wykorzystujesz swoich okazji, to zawsze będzie ci ciężko. Ostatecznie jednak trafiliśmy szybko i zdobyliśmy 3 gole. Do tego mało okazji dla rywala, to najlepsza sprawa z dzisiaj. Do tego dochodzą poszczególne występy. Nie lubię opowiadać o poszczególnych zawodnikach, ale kiedy ktoś trafia dwa gole... Gareth powiedział, że to dla niego ważny rok i to pokazuje. Pokazał to dzisiaj dwoma bramkami.

[Onda Cero] Mówił pan wczoraj, że będą mecze dla wszystkich, każdy dostanie minuty, ale zaskoczyło mnie, że James dzisiaj nie tyle nie zagrał w pierwszym składzie, ile był po prostu trzecią zmianą. Przed nim są Lucas, Asensio czy Isco, a to gracz takiej klasy, umiejętności i sławy. Rozmawiał pan z nim? Jak się czuje? O co chodzi, że nie jest nawet pierwszym zmiennikiem?
On czuje się dobrze. Jest zadowolony, pracuje i zdobyliśmy dzisiaj trzy punkty. Nic więcej.

[Radio MARCA] Asensio zdobędzie znowu wiele tytułów w prasie, mówi się już o kadrze, bo na meczu był selekcjoner. Pojawia się wiele pochwał. Czy to może zaszkodzić tak młodemu graczowi? Czy myśli pan, żeby nad tym popracować, że nagle wchodzi w takie miejsce, gdy dwa lata temu grał jeszcze w Segundzie?
Tak, ale najważniejsze u Marco jest to, że pracuje. Świetnie pracuje i ma talent oraz jakość, wszyscy o tym wiemy. Gra do przodu, świetnie prowadzi piłkę… Do tego ten gol… Świetnie potrafi złamać linię. Ta bramka była imponująca, ta ucieczka rywalom. Cieszę się z jego występu, Mateo Kovačicia, Garetha, wszystkich. Wszystkich, bo ogólnie zawsze dla mnie najważniejszy jest zespół.

[COPE] W ostatnich latach drużyna źle zaczynała rozgrywki ligowe. Czy priorytetem jest ten dobry start i utrzymywanie się na czele?
Tak. Wiadomo, że gdy zaczynasz rozgrywki, to zawsze ważny jest mocny start. My do tego rozpoczynaliśmy grę w San Sebastián, na trudnym terenie, a zdobyliśmy trzy gole i nie straciliśmy żadnego. To najlepszy sposób na rozpoczęcie ligi. Teraz to są dopisane trzy punkty, więc musimy dobrze odpocząć i przygotować się do kolejnego spotkania.

[Goal] Chcę zapytać o zmiany. Szybko ustawiliście mecz i nie musiał pan szukać żadnego ratunku. Czy wtedy zdecydował pan, że po prostu wpuści tych, którzy są najważniejsi? Że jest ta jedenastka, a potem w tej kolejności Lucas, Isco i James?
Nie jest tak. Problem jest taki, że wy możecie sobie wszystko interpretować jak tylko zechcecie, ale nie jest tak, jak mówisz. Dla mnie wszyscy są ważni. W następnym meczu może coś zmienię. Ja widzę ich przez cały tydzień. Dla mnie liczy się to, co widzę w całym tygodniu. Na tej podstawie tworzę skład. Każdy dostanie minuty, wszyscy będą ważni. To nie zmieni się od teraz do samego końca.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA