Sky Sports podało, że Newcastle United cały czas nie otrzymało żadnej oferty za Moussę Sissoko. Więcej, Anglicy twierdzą, że do klubu nie wpłynęło nawet zapytanie w sprawie pomocnika, którym miało interesować się kilka klubów, a przewodzić im miał Real Madryt.
Przypomnijmy, że brytyjskie media w lipcu zaczęły podawać, że Królewscy wolą zapłacić mniej za Sissoko niż walczyć o Pogbę z Manchesterem United. W Hiszpanii praktycznie nikt pisał o takiej operacji poza dziennikiem AS, który zaczął potwierdzać informacje Anglików. Ostatecznie głos zabrał nawet Rafa Benítez, który stwierdził, że zainteresowane kluby nie mogą czekać do ostatniego dnia, wyraźnie w swojej wypowiedzi wskazując na Real Madryt i jego praktyki z ostatnich lat. MARCA i ABC wtedy po raz kolejny kontaktowały się z klubem, który stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom.
W Wielkiej Brytanii pisze się, że celem Newcastle jest zarobienie na pomocniku nawet 35 milionów funtów. Cały temat napędzano najpierw wykorzystując Real Madryt, a potem dodając nazwy takich klubów jak Everton, Juventus czy Inter. Pomimo zamieszania w mediach Sky Sports podaje, że na dzisiaj nikt nawet nie pytał o możliwość pozyskania pomocnika.
Sky Sports: Żadnych zapytań ws. Sissoko
Więcej zamieszania niż działań w temacie Francuza
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się