☝️???@AlvaroMorata: “Estoy en mi casa, en el mejor club del mundo”
— Real Madrid C. F. (@realmadrid) 15 sierpnia 2016
? https://t.co/pMCdMt1ehn#WelcomeMorata pic.twitter.com/vlJ3wNggK2
Po dzisiejszej prezentacji w Palco de Honor na Estadio Santiago Bernabéu Álvaro Morata przywitał się z kibicami na stadionie. Wydarzenie zakończyła konferencja prasowa. Poniżej przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi napastnika.
– Myślę, że dużo zmieniło się przez ostatnie dwa lata. Odchodziłem stąd, nie mając na koncie gry w najważniejszych spotkaniach. Dołączyłem do jednego z najlepszych klubów w Europie. Zdobyłem to, czego mi brakowało, by być piłkarzem Realu Madryt.
– To oczywiste, że Real Madryt to najlepszy klub na świecie, miejsce, do którego bardzo trudno się dostać. Ale z drugiej strony mówiliśmy już o tym, że w pierwszej drużynie jest bardzo dużo wychowanków. Szkółka dobrze funkcjonuje i młodym piłkarzom trzeba mówić by marzyli dalej i pracowali, bo nic nie jest niemożliwe. Ja jestem przykładem.
– Lato było spokojne. Wiedziałem, że jeżeli będą mnie tu chcieli, to tu wrócę. Zdobyłem zaufanie trenera i klubu. Wiem, że mam najtrudniejszą pozycję do przebicia się do pierwszego składu, ale zostawię życie na boisku. Wszyscy wiedzą, że jestem madridistą i marzę o grze na tym stadionie.
– Zawsze mówiłem, że będę grał w miejscu, w którym będą mnie chcieli i tak jest. Łatwo byłoby mnie sprzedać za wielkie pieniądze. To pokazuje, że mi tu ufają.
– Konkurencja w Realu i w Juve? Mówimy tu o najlepszych drużynach na świecie. W Juventusie też miałem konkurencję. Będę trenować i walczyć. Nie mogę myśleć tylko o sobie, liczy się drużyna. Jestem w najlepszym miejscu, by wygrywać tytuły. Byłem tu i wygrałem Ligę Mistrzów, wróciłem i zdobyłem Supepuchar.
– Brak goli w okresie przygotowawczym? Z 60 oficjalnymi minutami to nie jest zła liczba. Wygraliśmy prawie wszystkie mecze, oprócz jednego. Drużyna jest dobra fizycznie. A ja mam nadzieję na zdobywanie goli, na razie mnie to nie martwi.
– Atmosfera w szatni? Nie może być lepsza. Jest tak, jakbym wcale stąd nie odszedł. Wszyscy o mnie dbają, a Emilio Butragueńo troszczył się o mnie nawet, gdy byłem poza klubem. Trzeba to docenić. Nie może być lepiej.
– Trener zadecyduje o tym, czy będę w wyjściowej jedenastce. Ja chciałbym grać w każdej kolejce, ale wiem, że będzie to trudne. To trener decyduje, a ja chcę sprawić, żeby nie miał łatwego wyboru.
– Walka z BBC? Rozmawiałem z trenerem i przekazał mi zaufanie. Ci trzej są z innego świata. Ja mogę wnieść moją pracę, będę się starał wykorzystać każdą okazję do strzelenia gola. To drużyna, jeśli miałbym myśleć tylko o sobie, grałbym w tenisa albo szachy.
– Chciałbym wygrać wszystko, co możliwe w tym roku. Po to pracujemy. Jestem w najlepszym klubie na świecie, który wygrał jedenaście Pucharów Europy. Po to pracujemy.
– Hiszpanie w szatni? Wszyscy razem będziemy jeść obiady, robić plany... nie tylko Hiszpanie. Casemiro też był w szkółce. Przebijał się przez prawie każdą kategorię wiekową. Z Nacho i Carvajalem znamy się siedem lat i rozumiemy się bez słów. Mamy mistrzów świata, mistrzów Europy, są młodzi. Bycie Hiszpanem i wychowankiem podoba mi się bardzo.
– Gol, który strzeliłem Realowi w Lidze Mistrzów? To jasne, że przychodzę tu i chcę trafiać ważne gole. Mam nadzieję, że zdobędę bramkę w półfinale Ligi Mistrzów dla Realu. Strzelenie tamtego gola dla Juve było dziwnym uczuciem, no ale to po prostu praca. Pozbawiłem wielu moich kolegów gry w finale Ligi Mistrzów.
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się