Gareth Bale pojawi się dzisiaj w Valdebebas po miesiącu wakacji. MARCA podaje, że Walijczyk cały czas utrzymuje, iż chciałby zagrać w Superpucharze Europy. Zidane na konferencji prasowej po sparingu z Bayernem stwierdził, że raczej nie widzi Walijczyka czy Toniego Kroosa w składzie na Sevillę, ale atakujący chce wystąpić w tym starciu za wszelką cenę.
Wydaje się szaleństwem, że Bale ma zagrać we wtorek w pierwszym składzie, chociaż na dzisiaj jest po 30 dniach urlopu i bez treningu z ekipą. Walijczyk wykonał jednak w czasie wakacji specjalny plan, który ma mu zagwarantować przynajmniej wejście na listę powołanych na spotkanie w Trondheim. W Marbelli atakujący miał biegać, jeździć na rowerze czy pojawiać się na siłowni, a celem było dojście do solidnej formy fizycznej.
Wielką motywacją gwiazdy Królewskich miało być to, że w spotkaniu z Sevillą na pewno zabraknie Cristiano. Bez Portugalczyka i Walijczyka atak Królewskich jest mocno osłabiony, a dodatkowo pod wielkim znakiem zapytania stoi występ Benzemy. Bale uważa, że jest w stanie zagrać i pokryć te braki.
Oczywiście z drugiej strony pojawia się przeszłość i podatność Bale'a na kontuzje. Historia Walijczyka wręcz nakazuje trenerom ograniczenie ryzyka do minimum i nawet zostawienie go w Madrycie. MARCA zwraca też uwagę na to, że wystawienie go praktycznie bez przygotowań może być źle odebrane przez drużynę, która pracowała przez ponad dwa tygodnie w Ameryce Południowej. Przed Zidane'em ciekawa decyzja.
Bale wraca z celem występu w Superpucharze
MARCA utrzymuje, że Walijczyk chce grać
REKLAMA
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się