W ostatnich dniach znowu wiele zaczęto pisać o Mousie Sissoko. Co ciekawe, różne media mają odmienne zdanie na temat tej operacji. Jedni piszą o niej coraz więcej, inni zaprzeczają jakimkolwiek kontaktom.
Wczoraj radio SER i dzisiaj dziennik MARCA, powołując się w obu przypadkach na klubowe źródła, podały, że Królewscy nie interesują się pomocnikiem Newcastle i nie prowadzą w jego temacie żadnych rozmów czy działań. Klub przynajmniej na dzisiaj bardziej skupia się na uszczupleniu drugiej linii niż jej wzmacnianiu, a Sissoko nie znajduje się w jego planach.
Zupełnie inaczej do sprawy podchodzi AS, który zgadza się z angielskimi mediami i codziennie informuje o postępach przy tym transferze. Madrycka gazeta twierdzi dzisiaj, że Real poprosił już Sissoko, żeby się zbuntował i nie wznawiał treningów z Newcastle, co ma pomóc w zamknięciu negocjacji.
Anglicy z kolei informują, że do rozmów ze strony Hiszpanów włączeni zostali Llorente i Mariano, ale może to być za mało, żeby pokonać Juventus, Borussię Dortmund czy Everton, które też interesują się Francuzem. Różne media, różne podejścia, dopiero 1 września ostatecznie pokaże, kto miał tu rację.
Czy Real faktycznie interesuje się Sissoko?
Sprzeczne informacje hiszpańskich mediów
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się