Przed trzecim spotkaniem w okresie przygotowawczym Zinédine Zidane dał kilka wskazówek co do tego, jak będzie wyglądać kadra Realu Madryt w nadchodzącym sezonie. Przyszedł Morata, wykupiony z Juve za 30 milionów euro, z wypożyczenia wrócił także Marco Asensio. Poza tym nie dokonano żadnego wielkiego transferu. Co prawda pojawił się także Coentrão, ale często doznaje kontuzji i będzie pełnić raczej rolę rezerwowego.
Co do Jesé Zizou tłumaczył w Nowym Jorku, że „na razie to nie jest zamknięte. Temat istnieje, jak dobrze wiecie, ale nic nie jest podpisane. Wszystko jest na dobrej drodze. Wrócimy do Madrytu i tam dowiemy się więcej o sprawie Jesé. Co do idealnego kierunku, to myślę, że tak, bo to dobra ekipa. Jesé będzie mógł zdobywać tam wiele goli. Tyle…”.
Odwrotnie kształtuje się sytuacja Marca Asensio, który zostanie i zajmie miejsce po Jesé, choć nie wiadomo jeszcze, na jakiej pozycji będzie występować, ale o tym gracz już rozmawia z Zidane'em. Francuz zaznaczył, że choć do końca miesiąca pozostało jeszcze wiele czasu, to już wcześniej wypadałoby mieć pewien ogląd na niektóre sprawy. Inny problem wiąże się z nazwiskiem Jamesa Rodrígueza, początkowo sporo mówiło się o jego odejściu, jednakże obecnie klub chciałby, aby Kolumbijczyk został. Kluczem do wykonania tego celu jest praca własna ofensywnego pomocnika.
Gdy zauważymy, że w zespole zostaje Marco Asensio i James, a do tego trzeba dodać Isco, zwrócimy również uwagę na to, że na pozycji mediapunty dochodzi do pewnej nadwyżki. „Jest na niej wielu piłkarzy, z tego powodu nic nie jest zamknięte”, tłumaczy Zidane. Francuz wie, że trudno jest zadowolić wszystkich, ale o tym również będzie rozmawiać w Madrycie. Ktoś z nich może odejść i jest spora szansa na to, że będzie to Isco.
Isco może odejść
Tym bardziej, że zostają James i Asensio
REKLAMA
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się